Codzienność & inspiracje.

niedziela, 18 sierpnia 2013

188. Sunday

Warszawa part II. Cieszę się jak dziecko, że znowu spontaniczne tu wylądowałam, ale nie powiem, obawy były, nieogar jest. Wracam w czwartek, także zostanie mi mniej więcej tydzień na ogarnięcie się przed strasznie brzmiącym, wyglądającym i odstraszającym wrześniem, kiedy to przekroczę próg nowej szkoły, która nowa w sumie nie jest, bo nas przenieśli.

Boję się, strasznie i to też takie trochę ekscytujące jest.

Od jutra INSANITY miesiąc 2, boję się jak jasna cholera, ale wierzę, że dam radę.

No i w piątek byłam po okulary, w końcu będę coś widzieć, ludzie, strzeżcie się!

INSPIRACJE





























6 komentarzy:

  1. szkoła jest straszna,ale dasz radę :D zobaczysz jak szybko minie,niedługo będziemy chodzić w kurtach, później czapkach i ferie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję :) Choć perspektywa kurtek i czapek wcale mi się nie uśmiecha :<

      Usuń
  2. powodzenia ! napewno dasz rade :) super mix !

    OdpowiedzUsuń
  3. ajjj Warszawa <3 ja dopiero co z niej wróciłam...

    W szkole sobie spokojnie poradzisz, kto jak nie Ty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham Warszawę :D

      Haha no właśnie, kto jak nie ja?! :D

      Usuń