Nie chcę, żeby wakacje się skończyły... tyle rzeczy miałam zrobić, tyle nie zrobiłam.
Nie mam siły, nie mam siły, nie ogar, nie ogar, trzeba podładować akumulatory, jakoś.
Mi w organizowaniu mojego czasu pomaga kalendarz i listy rzeczy do zrobienie. Jak widzę ile spraw muszę jeszcze załatwić z listy to jakoś mnie to szybciej mobilizuje do działania i szybciej biorę się w garść :)
Myśl o tym, że wakacje mają się skończyć jest gorsza, niż najgorszy horror ://
OdpowiedzUsuńDokładnie... Brrr!
UsuńMi w organizowaniu mojego czasu pomaga kalendarz i listy rzeczy do zrobienie.
OdpowiedzUsuńJak widzę ile spraw muszę jeszcze załatwić z listy to jakoś mnie to szybciej mobilizuje do działania i szybciej biorę się w garść :)
Bez tego to ja normalnie nie funkcjonuję, ale w wakacje rzadziej z tych rzeczy korzystam :) A czasem nawet i z tym mam nieogar :P
UsuńNikt nie chce aby wakacje się kończyły :)
OdpowiedzUsuńTo nie fair, nikt nie chce, żeby się skończyły, a i tak się skończą... :P
UsuńJa niestety juz wakacji nie mam :/ Ale nie chcę żeby lato się skończyło :)
OdpowiedzUsuńWspółczuję... To też :) Nienawidzę zimy, jak pomyślę, że już niedługo zrobi się zimno... Lato, nie odchodź!
Usuń