Codzienność & inspiracje.
wtorek, 31 sierpnia 2010
niedziela, 29 sierpnia 2010
Okej na dietę Dukana się zdecydowałam - start w środę, aż strach się bać.
Oglądałam przed chwilą Miss Polski - wybrali strasznie brzydką dziewczynę, moim zdaniem -,- Jak tak patrzyłam na te wszystkie dziewczyny, wytypowałam 3 najładniejsze - nr 9,13 i 21. Chciałabym wyglądać jak one..
Jutro rano do S. i M. ale nie wiem czy bd mi się chciało wstać..
Oglądałam przed chwilą Miss Polski - wybrali strasznie brzydką dziewczynę, moim zdaniem -,- Jak tak patrzyłam na te wszystkie dziewczyny, wytypowałam 3 najładniejsze - nr 9,13 i 21. Chciałabym wyglądać jak one..
Jutro rano do S. i M. ale nie wiem czy bd mi się chciało wstać..
Jeśli życie daje Ci cytryny
- zrób z nich lemoniadę ! :D
sobota, 28 sierpnia 2010
Lekarz przełożony na piątek, jestem wściekła. D. zapraszał mnie do siebie - kusząca propozycja, nawet sobie nie wyobrażacie jak, ale niestety bd mogła się z nim spotkać dopiero jak skończy się następny tydzień. Podjarałam się tym powiem wam szczerze i wprost nie mogę się tego spotkania doczekać.
Zastanawiam się nad dietą dr Dukana, zobaczymy co z tego wyjdzie ;) Dziś Pylometric Cardio Circuit z insanity, więc nie bd najgorzej, jutro odpoczynek ^^ A we wtorek jeszcze jedno spotkanie z A. czyli udoskonalanie jej skoków wykopów szpagatów i innych :D W poniedziałek M. wraca, chyba ją uduszę jak się zobaczymy, o ile wgl do tego dojdzie =,=. Z panną A. S. też dawno się nie widziałam, wszystko przez tego pojebanego fagasa, no ale cóż, między nami już nigdy nie będzie tak jak kiedyś - ostatnio to sobie uświadomiłam. Trochę przykro, ale co tam, żyje się dalej xD Muszę namówić mamę na botki i jakieś sportowe ładne obuwie - da się zrobić :D Nic mi się nie chce, jak zwykle. Ale mam na dziś ambitny plan - przeczytać do końca Czarne, czerwone, śmierć - to kolejna wspaniała książka Heidi Hassenmuller (pisałam wcześniej o "Dobranoc, Słoneczko"; "Dziennik bulimiczki" oraz "W sidłach anoreksji" wszystkie gorąco polecam).
Dobrze, że chociaż mam moje Żółwie z wizażowego wątku ;* One mi zawsze pomogą i doradzą. No i całkiem dobry kontakt listowny jak i internetowy czy telefoniczny z Pauliną, oraz Klaudią chociaż tu tylko gg i telefon ^^
Szkoła zbliża się wielkimi krokami.. Wtorkowy dzień przed tym wielkim dniem zarządzam jako dzień dla urody ! :D Aha, no i muszę się jeszcze z M.B. zgadać o której jedziemy i wgl, dobrze że z nią jadę, bo sama to bym się chyba tam zgubiła -,-
Mogłabym tak pisać i pisać, ah uwielbiam to ! Mogę pisać o wszystkim i o niczym, o sprawach ważnych jak i o błahostkach.
Cieszę się też że babcia nie będzie z nami mieszkać. Kocham ją, ale nie miałam przez to prywatności, ani zbyt wiele czasu wolnego dla siebie. A teraz nowa szkoła, dojeżdżanie, długie godziny w szkole no i miejmy nadzieję że Krzyk ;) Prócz tego znajomi, nauka, imprezy i spotkania towarzyskie :D
Dobra to chyba tyle, może potem coś dopiszę.
Zastanawiam się nad dietą dr Dukana, zobaczymy co z tego wyjdzie ;) Dziś Pylometric Cardio Circuit z insanity, więc nie bd najgorzej, jutro odpoczynek ^^ A we wtorek jeszcze jedno spotkanie z A. czyli udoskonalanie jej skoków wykopów szpagatów i innych :D W poniedziałek M. wraca, chyba ją uduszę jak się zobaczymy, o ile wgl do tego dojdzie =,=. Z panną A. S. też dawno się nie widziałam, wszystko przez tego pojebanego fagasa, no ale cóż, między nami już nigdy nie będzie tak jak kiedyś - ostatnio to sobie uświadomiłam. Trochę przykro, ale co tam, żyje się dalej xD Muszę namówić mamę na botki i jakieś sportowe ładne obuwie - da się zrobić :D Nic mi się nie chce, jak zwykle. Ale mam na dziś ambitny plan - przeczytać do końca Czarne, czerwone, śmierć - to kolejna wspaniała książka Heidi Hassenmuller (pisałam wcześniej o "Dobranoc, Słoneczko"; "Dziennik bulimiczki" oraz "W sidłach anoreksji" wszystkie gorąco polecam).
Dobrze, że chociaż mam moje Żółwie z wizażowego wątku ;* One mi zawsze pomogą i doradzą. No i całkiem dobry kontakt listowny jak i internetowy czy telefoniczny z Pauliną, oraz Klaudią chociaż tu tylko gg i telefon ^^
Szkoła zbliża się wielkimi krokami.. Wtorkowy dzień przed tym wielkim dniem zarządzam jako dzień dla urody ! :D Aha, no i muszę się jeszcze z M.B. zgadać o której jedziemy i wgl, dobrze że z nią jadę, bo sama to bym się chyba tam zgubiła -,-
Mogłabym tak pisać i pisać, ah uwielbiam to ! Mogę pisać o wszystkim i o niczym, o sprawach ważnych jak i o błahostkach.
Cieszę się też że babcia nie będzie z nami mieszkać. Kocham ją, ale nie miałam przez to prywatności, ani zbyt wiele czasu wolnego dla siebie. A teraz nowa szkoła, dojeżdżanie, długie godziny w szkole no i miejmy nadzieję że Krzyk ;) Prócz tego znajomi, nauka, imprezy i spotkania towarzyskie :D
Dobra to chyba tyle, może potem coś dopiszę.
czwartek, 26 sierpnia 2010
Jutro do lekarza, boję się. 14 do dermatologa, wreszcie. No i zdecydowałam że idę do Krzyku, ale boję się cholernie czy dam radę.. Dziś idę uczyć A. podstawowych figur, fajnie by było gdybyśmy obie się dostały ^^ Tak bardzo chciałabym żeby się ułożyło.. Wszystko zmierza w dobrym kierunku, jak na razie :)
Tego wieczoru byłam smutna, w oczach miałam łzy.
Nawet światło wydawało mi się być szare.
Żadna muzyka, żaden film, nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc.
Płakałam przez Ciebie, siebie i przez to wszystko co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie. "
środa, 25 sierpnia 2010
Po zakupach jest okej. Ale ogólnie w moim życiu nie układa się tak jak powinno, wszystko się zmieniło. Może i nie jest źle, ale bynajmniej dziwnie. Nie potrafię tego opisać. Przez kilka dni kiedy nie miałam neta, wydarzyło się tak wiele, że sama w to nie wierzę, na prawdę wiele przeszłam. Nie mam nawet o tym komu powiedzieć, a jeśli już komuś miałabym, to nie wiem jak się do tego zabrać, w sumie to nawet nie wiem czy potrafię o tym opowiadać, samo myślenie sprawia mi ból. Czy dam sobie radę z tym wszystkim ? Miejmy nadzieję.
Ona miała smutne niebieskie oczy i dziurę w klatce piersiowej. Podobno po sercu. "
Nie było mnie na kompie kilka dni i mam tyle zaległości że to masakra. Za chwile szkoła, a ja totalnie nie jestem na to gotowa, nie przygotowałam się na to tak jakbym chciała, niestety. Miejmy nadzieję, że bd ok i że nie pożremy się wzajemnie z koleżankami z klasy. Było by zajebiście gdyby trafiło się kilku kolesi, w co szczerze wątpię. Dziś i jutro zakupy. Nie żeby jakieś duże, muszę kupić tylko najpotrzebniejsze rzeczy czyli bieliznę, resztę książek i kosmetyki.Spadam, muszę jeszcze wyprostować włosy, do kiedyś tam ^^
Na koniec "wierszyk" z Sydney White i siedmiu nieudaczników :D
Here comes The Kappa, Queen of the row.
She's hot, She's cool, She ain't no hoe.
She's got style, She's got class. And from behind a kick in ass. "
Na koniec "wierszyk" z Sydney White i siedmiu nieudaczników :D
Here comes The Kappa, Queen of the row.
She's hot, She's cool, She ain't no hoe.
She's got style, She's got class. And from behind a kick in ass. "
wtorek, 24 sierpnia 2010
-,-
Miałam zepsuty komp, co dla mnie oznacza tragedię. Napiszę coś jutro, bo dziś mi się nie chce ^^"
niedziela, 15 sierpnia 2010
wtorek, 10 sierpnia 2010
@
Nic mi się nie chce i brzuch mnie boli, ciekawe jak dziś bd ćwiczyć. Ofc, nie mogę sobie tak po prostu dziś odpuścić, zrobię to wieczorem ^^ Aktualnie czytam "W sidłach anoreksji" Heidi Hassenmuller - ta kobieta napisała na prawdę świetne książki. Polecam "Dobranoc Słoneczko" tej pani. Muszę dokończyć list, spisać jakie jeszcze książki zostały mi do kupienia,zabrać się za robienie pierwszych stron i wyprać plecak - w końcu ten rok ma być przełomem.
Na wczorajszych zakupach M. przyjebała mi niechcący ręką w wargę, aż mi krew pociekła - był ubaw, ta dziewczyna ma siłę :D Kupiłam sobie przecudnowną kieckę w NY za 100 zł (-,-) będzie na rozpoczęcie ! ]:-> Bluzkę również z NY, jeansy z Bershki i pierścionek z H&M'u. Trochę mało, no ale czego się spodziewać po 170 zł :D
Zimno mi jakoś, może dla tego że siedzę z mokrymi włosami.
Idę sobie zrobić omleta chyba, może napiszę potem bo mi się strasznie nudzi i jednocześnie nic mi się nie chce ;)
I rozpierdalam Cię na starcie, więc kurwa bujaj się. "
Na wczorajszych zakupach M. przyjebała mi niechcący ręką w wargę, aż mi krew pociekła - był ubaw, ta dziewczyna ma siłę :D Kupiłam sobie przecudnowną kieckę w NY za 100 zł (-,-) będzie na rozpoczęcie ! ]:-> Bluzkę również z NY, jeansy z Bershki i pierścionek z H&M'u. Trochę mało, no ale czego się spodziewać po 170 zł :D
Zimno mi jakoś, może dla tego że siedzę z mokrymi włosami.
Idę sobie zrobić omleta chyba, może napiszę potem bo mi się strasznie nudzi i jednocześnie nic mi się nie chce ;)
Edit.
Nie dałam rady ćwiczyć do końca, skończyłam jak zostało mi około 20 min, no ale zawsze coś.. ^^"
Coraz mniej dni, a mnie się coraz mniej chce.. Może chociaż książkę przeczytam dziś do końca ?
niedziela, 8 sierpnia 2010
7
Dziś 7 dzień insanity - odpoczynek. Nic mi się nie chce, jak zwykle. Jutro zakupy - wreszcie !
Coraz bardziej boję się szkoły.. I już sama nie wiem czy dam sobie radę w Krzyku i czy w ogóle mam tam iść. Mam tyle rzeczy do zrobienia, a tak mało czasu.. Jeszcze tylko 3 tygodnie..
To co jest trudniejsze w odbiorze, rzadziej trafia do społeczeństwa. "
Coraz bardziej boję się szkoły.. I już sama nie wiem czy dam sobie radę w Krzyku i czy w ogóle mam tam iść. Mam tyle rzeczy do zrobienia, a tak mało czasu.. Jeszcze tylko 3 tygodnie..
sobota, 7 sierpnia 2010
6
Dziś 6 dzień z insanity, chyba zaraz zacznę ćwiczyć. Ogólnie jestem z siebie dumna, bo myślałam że zrezygnuję po 1 dniu :D
Nic mi się nie chce, jakieś dziwne te wakacje, ale ani tak chciałabym żeby trwały dłużej, boję się iść do nowej szkoły.
W poniedziałek - mam nadzieję, zakupy. Nie mogę się doczekać ! *.*
Nic mi się nie chce, jakieś dziwne te wakacje, ale ani tak chciałabym żeby trwały dłużej, boję się iść do nowej szkoły.
W poniedziałek - mam nadzieję, zakupy. Nie mogę się doczekać ! *.*
Z życiem jest jak z malowaniem paznokci.
Łatwiej ukryć błąd pod kolejną warstwą lakieru,
niż zmyć wszystko i zacząć od początku.. "
poniedziałek, 2 sierpnia 2010
Dzień pierwszy.
Dziś 1 dzień insanity - fit test. Maaaasakra, kapało ze mnie jak nie wiem, nie miałam siły, a na koniec chciało mi się wymiotować.. Ciekawe czy dotrwam do końca (60 dni), mam nadzieję ! ;)
(M. Pawlikowska - Jasnorzewska, Miłość)
Nie widziałam Cię od miesiąca.
I nic.
Jestem może bledsza,
Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
Lecz widać można żyć bez powietrza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)