Codzienność & inspiracje.

środa, 26 czerwca 2013

180. Wednesday

Prawko, prawko, jebane prawko.
Tak potrzebne w dzisiejszych czasach.
Tyle nerwów, stresu, kasy, mam dość...

"Umiejętności pani ma, ale po co ta agresja?"
No właśnie kurwa, po co?
Taka jestem agresywna i nerwowa, na jutrzejszy egzamin poproszę relanium!

Nikt sobie nie wyobraża, jak BARDZO, byłabym szczęśliwa posiadając tą pierdoloną plakietkę w portfelu. 
Jak zdam, to piję cały weekend, jak nie zdam (znowu) to idę płakać cały weekend. 

Taki ze mnie drajwer z ADHD...

niedziela, 9 czerwca 2013

179. Sunday

Piątek i sobota, najlepsze melanże ever!
Najpierw u Dakmarki, potem na gminie <3 p="">
Szkoda, że nie można było tego powtórzyć w ten weekend...

Jest mi teraz tak dziwnie i tak źle.
Niech ten remont się skończy, bo nie mam już do niego siły.
Nie mam nawet gdzie ćwiczyć... Ale i tak poćwiczę.

Chce mi się spać, całe życie.
Trzeba się wybrać do pracy, do lekarzy, trzeba ogarnąć, trzeba wszystko pozmieniać, a mnie się chce tylko spać, no i ewentualnie melanżować, ale nie ma za co. Czemu nie mogę być taka beztroska jak w gimnazjum, tyle że z tym rozumem i tym, co mogę teraz?


Nieogar, nieogar, nieogar, jak w każdą niedzielę...


XOXO



INSPIRACJE