Codzienność & inspiracje.

piątek, 29 października 2010

Dziś było świetnie, jak zwykle <3

Jutro wyjeżdżam do Poznania, wracam we wtorek, do tej pory nie będę pisała ;)




Don't let me go. "

czwartek, 28 października 2010

We wtorek nie było źle. Ze sprawdzianu z histy mam nadzieję będzie 2 :D Nie dało się ściągać, w ogóle -,-
W środę byłam w teatrze, było bosko <3 Był tam aktor który wyglądał dla mnie jak Heat Ledger <333 Dla T. jak Kurt Cobain xD Cholernie pozytywny dzień. W pociągu robiłyśmy sobie słit focie z konduktorem a do zdjęcia zamiast tradycyjnie powiedzieć 'cziiiiiis' mówiłyśmy 'zupa pomidorowa jest bardzo pyszna' ;d
Dziś na religii płakałam ze śmiechu, potem 3 h matmy ! =,= Bo jedną godz zrobiła nam na wychowawczej, druga była planowana, a trzecia zamiast fizyki :( I zostałam niesłusznie wyproszona z klasy ! Mieliśmy łączoną lekcję z zawodówką więc było nas mnóstwo w klasie, ja siedziałam w ostatniej ławce i kroiłam jabłko linijką koleżance, ale ona tego nie widziała, generalnie widziała tylko moje dziwne miny i że ktoś coś do mnie woła i jak raz komuś odpowiedziałam. No i kazała mi wyjść, ja spoko, wzięłam manatki i powiedziałam słodko ' do widzenia ' ;] A najlepsze jest to że moja sąsiadka z ławki też musiała ze mną wyjść, a ona totalnie nic nie zrobiła ! Potem po lekcji do nas 'po co wam to było?' ja do niej 'no ja właśnie nie wiem czemu pani nas wyprosiła, my nic nie gadałyśmy' a ona 'jasne, ja mam przewidzenia' -,- No ale kłócić się nie będę ^^
Nawet to mi nie zepsuło humoru, bo w sobotę urodziny ma D. i T. dałam im dziś prezenty, ode mnie od N. and Sz. i głupie T. i D. się popłakały, no i ja razem z nimi.. Znamy się dopiero 2 miesiące, ale się kochamy ;d <3 Czas pokaże co będzie dalej, w końcu trzeba z kimś zjeść beczkę soli, żeby go poznać ;)
Potem była chemia i zastępstwo z dyrektorką, fajnie nam się gadało ;) A przed tym E. uczyła nas świetnego dyskotekowego tańca :D
To chyba tyle na dziś, aktualnie robię milion rzeczy na minutę, sprzątam, gotuję, piszę notkę na fbl'u i tutaj, drukuję zdjęcia, podpisuję petycje, słucham muzyki, szykuję sobie ciuchy itp itd.



 Filmik tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Jeśli nie dasz rady go obejrzeć, to chociaż podpisz petycję ! Te biedne zwierzęta są żywcem obdzierane ze skóry :(
KLIK

poniedziałek, 25 października 2010

Sprawdzianu z polskiego jednak nie było ;d
Niestety jutro jest z historii i to na 100% :(
Dzień spoko. Polski - przepisywałam na nim historię. PO - usta usta. Higiena - babka już nie ma focha, na szczęście <3 Potem 5 h pracowni - jak pisałam wczoraj, nawijałam wałki do trwałej przez około 4 h =,= Ale dostałam 5 :D A T. po dekoloryzacji z dziwnym przedziałkiem wyglądała jak Bieber hahaha.
Jutro powinno być spoko, jednakże boję się historii. Dodam jeszcze tylko fotki moich kociaków robione na szybko i spadam robić ściągi, uczyć się, ścielić łóżko, kąpać się i spać. Aa i jeszcze pozmywać muszę.





 Słomka x3
I tylko jedno zdjęcie Berty bo spała i nie chciałam jej ruszać :D





I'm so happy, couse today I found my friend. "

niedziela, 24 października 2010

Jest mi lepiej, trochę.
Jutro szkoła, sprawdzian z polskiego, na który nic nie umiem, pisaliśmy go tydz temu ale niby źle poszedł, więc jeszcze raz. Sory, mi poszedł dobrze, dla mnie 3 to dobra ocena. Mam nadzieję że babka z higieny nie będzie pytać.. Ogółem jest spoko, ale zalazłyśmy jej za skórę i teraz może się wyżywać. -,-
Kocham tą szkołę, moją klasę i gdyby nie to, że nienawidzę drogi na przystanek jak i drogi powrotnej do domu (szczególnie w zimę), chodziłabym tam z większą przyjemnością.
Jutro będę nawijała wałki do trwałej na ocenę, już czuję jak mi się chce -,-
Czy będę miała jutro siłę, żeby zacząć po raz kolejny od nowa insanity ? Obyy !



sobota, 23 października 2010

Wiesz jak to jest, kiedy chce Ci się krzyczeć, ale nie możesz, twoje krzyki są bezgłośne ?
Kiedy chce Ci się płakać, w gardle rośnie gula i nie możesz ?
Łzy, rozpacz - są dla słabych, Ty jesteś silna..
Boisz się, że ktoś zauważy, więc zagryzasz zęby i idziesz do przodu.
A czasem robisz to wszystko po prostu żeby nie martwić bliskich,
jednocześnie kurewsko martwiąc się o nich.
Kiedyś, może nawet jutro, albo za godzinę, będzie lepiej.
Ale to nie rozwiąże problemów, to tylko sprawi, że na chwilę o nich zapomnisz...




Nie boję się nieznanego. Boję się tylko utraty tego, co znam...

piątek, 22 października 2010

Kolejny pozytywny dzień, oby takich więcej.
Z maty ze sprawdzianu dostałam 3, z angola za opisanie Taylor Momsen 5, a ze sprawdzianu z niemca 3 - to był największy szok, nawet nie wiecie jak się cieszę ! <3
No i za jakieś 2-3 h ma dotrzeć mój brat, ahh <3
A za oknem coraz zimniej, nie długo pewnie spadnie śnieg, brr. Śnieg to zuo !
 Aaa i bym zapomniała ! Od wczoraj nie używam prostownicy :D Jestem z siebie na prawdę dumna, bo wcześniej nie umiałam bez niej żyć. Zamierzam teraz dbać o moje zniszczone włosy - od września nie używam suszarki, od wczoraj prostownicy, w październiku i listopadzie będę robiła co 2 tyg regenerację na pracowni, a w weekendy używała maski ;) W końcu chcę mieć długie i piękne włosy.

Humor mam bardzo dobry, ale że żyję zasadą złotego środka czyt. zasadą umiaru (ofc, nie przeczytałam o złotym środku i nie olśniło mnie 'o tak, to jest dla mnie!', ale przerabialiśmy to na polskim i zorientowałam się że to mnie najlepiej opisuje) tylko czekam aż przyjdzie zły dzień i boję się go. Złoty środek to fajna opcja, bo nie dołuję się na 100 %, wiem że przyjdą dobre dni. Ale to ma też złe strony. Jestem szczęśliwa, ale nie tak beztrosko i na 100%, bo wiem że przyjdą złe dni, po prostu muszą.




Hej baby baby weź flaszkę, przejmij, lej mi
Potrafię być uprzejmy, za za za zaszalejmy ! ;d

czwartek, 21 października 2010

Ah, z każdym dniem kocham dziewczyny z mojej klasy coraz bardziej ! <3
Sprawdzian z matmy poszedł średnio, co dostałam okaże się w środę.
Jutro sprawdzian z niemieckiego - byleby dostać 2 !
No i kartkówka z religii też będzie, ale tym się nie martwię.
No i jutro w końcu weekend i braciszek przyjeżdża <3

To chyba tyle na dziś, jutro napiszę może coś bardziej złożonego.

środa, 20 października 2010

Wtorek minął spokojnie. Byłam u dermatologa, potem miałam iść do lekarza wyjaśnić dziwne bóle brzucha, ale było tyle małych chorych dzieciaczków, że nie chciałam im miejsca zajmować w kolejce, pójdę 8 listopada.
Wreszcie mam w domu ciepłą wodę i napalone w piecu. Przyszli kominiarze czy ktoś tam i zrobili to co mieli zrobić już dawno.
A dziś ślubowanie i sprawdzian z pp, poszedł mi tak średnio ale nie jest źle ;) Ślubowanie hm. normalnie było no xD
I już wiem, że nie mogę na nic liczyć u S. Tak go zniechęciłam, że teraz zapatrzył się na O. I raczej nie zapowiada się żeby się od siebie odkleili. No cóż, trudno... Nie mniej jednak, jest mi przykro trochę.
Ale ta lekcja czegoś mnie nauczy - żeby nigdy nie patrzeć na innych i postępować zgodnie ze sobą. A może ból brzucha wtedy mną przemawiał ? Never mind.
Jutro sprawdzian z matmy -,- I religia <3 Ksiądz mi dziś powiedział że do szkoły nie chodzę, a to nie prawda ! ;d
Mam już hajs na kolczyk, chyba jutro sobie po niego skoczę, muszę wreszcie przebić wargę <3 Dla niewtajemniczonych - w czerwcu spełniło się moje marzenie i przebiłam sobie górną wargę (tzw. madonna), niestety nacieszyłam się nim tylko tydzień :( Byłam na premierze Zaćmienia i wyleciała mi gdzieś kulka. O 3 w nocy raczej nie miałam możliwości iść po kolczyk, więc czekałam do rana. Zarosło mi pół dziurki, chciałam wbić kolczyk na chama i zemdlałam -,- Ile było hałasu, mama będzie zła jak teraz sobie przebiję.. Ale ja tak o tym marzyłam, że muszę go mieć ! :D
Na dziś koniec moich wypocin.


Let me sign... "

poniedziałek, 18 października 2010

Dzisiejszy dzień średni. Sprawdzian z polskiego - coś tam ściągnęłam :D Potem 2 h PO bo Higiena nam odpadła. Było śmiechowo - przewracaliśmy się na boki :D Potem 5 h pracowni, nogi mnie strasznie bolą. Siostra przyszła na regenerację, a nasza inteligentna pani nie umiała włączyć sauny -,-
A jutro nie idę, bo czeka mnie dermatolog i lekarz.
A w środę ślubowanie ^^













I need to know. "

niedziela, 17 października 2010

Miałam wczoraj sprzątać - nie wyszło. A co do nauki, to zrobiłam zadanie na angol czyt. opisać koleżankę, kolegę, idola - kogokolwiek. Opisałam Taylor Momsen, ponieważ ją ubóstwiam <3 No i zaczęłam też robić referat na fizę, co prawda jest dopiero na 28 października, ale wolę mieć go wcześniej, dziś go pewnie skończę. I 300 w końcu obejrzałam, dziś jak zdąrzę to obejrzę jeszcze Poznaj moich Spartan lub Coco Chanel. No i muszę też dziś romansować z polskim, bo jutro spr z antyku.
Jak na razie siedzę, słucham muzy i się obijam <3
I od dziś chyba będę wklejać obrazki, które są moimi inspiracjami lub jakieś zestawy ciuchów, które cholernie mi się podobają.




 Taylor Momsen na okładce magazynu.







In the naked city, spaces ain't that pretty
As I was getting dusted, I happened to get busted
Oh yes, I was arrested
Oh God, how I protested !
They beat me with a board, it hurts just like a sword
They kicked me in the eye, my brain began to fry
This is like a movie, I know I'm gonna scream
All the pain that I feel makes me feel mean
It's so sad and crazy here, I think I'm gonna cry
If I don't ake up from this dream
I think I'm gonna die. "
<333

sobota, 16 października 2010

Pospałam sobie dziś troszkę dłużej <3 Następnie pojechałam z siostrą na mini zakupy.
Dodam dziś obiecane foty z sesji jesiennej ;)
Zabieram się zaraz za sprzątanie i naukę, mam w miarę dobry humor - miejmy nadzieję, że tak pozostanie.











piątek, 15 października 2010

Miałam dziś nie iść do szkoły, ale namówili mnie ;)
Co prawda uwielbiam moją klasę i najchętniej siedziałabym w szkole od rana do wieczora, ale nienawidzę wstawać rano i iść na przystanek w taką pogodę - a potem będzie tylko gorzej. Nie chcę myśleć co będzie, jak spadnie śnieg...
Napisałam spr z angola na 5, ogółem było spoko, gdyby nie to że zaczął mnie boleć brzuch. Najgorzej było na ostatniej lekcji historii, robiliśmy zadanie [nie wiedziałam że będzie na ocenę], w ogóle nie umiałam się na nim skupić, więc pewnie dostanę 1 lub 2. Myślałam że nie dam rady dojechać do domu. W sumie połknęłam 4 tabletki - najpierw 2 nospy, potem ibuprom i w domu jeszcze ibuprom max i nie chciało przejść. Więc chyba będę musiała iść do lekarza. Ostatecznie poszłam spać i przeszło.
Nareszcie weekend, odpocznę sobie. Muszę naładować baterie, bo w tym tyg czeka mnie jakieś 6 sprawdzianów - żyć nie umierać. No i ślubowanie klas pierwszych.
A jutro postaram się dodać kilka fot z sesji - mnie się strasznie podobają :)




Konkurs Top Secret - A nóż coś wygrasz ;)




Gonię marzenia i wierzę w to, że kiedyś się spełnią.
Wiesz sam je spełniam, bo mam odwagę marzyć.
I cholerny upór by pragnienia prawdą się stały. "

czwartek, 14 października 2010

W szkole bardzo, bardzo dobrze jak na razie. Dziś się obijam, bo mam wolne. Ściągam muzykę, bo nigdy nie mam na to czasu, oglądam filmy.
Zamarzyła mi się kariera w show biznesie. Co z tym zrobię ? Zobaczymy ;)

niedziela, 10 października 2010

Noc zakupów wypadła średnio, ale nie jest źle ;d
Dziś bardzo pracowity dzień - uczenie się na technologię fryz., uzupełnianie ćwiczeń z histy, robienie plakatu na stylizację. No i na sesję dziś idę, bo mam totalny brak zdjęć, może dodam jakieś foty ;)
Wreszcie ściągnęłam sobie film The Runaways <3 I teraz się zastanawiam, oglądać go z napisami czy bez.. Chcę w ten sposób szkolić mój angielski ;) Niestety czas na obejrzenie go, znajdę dopiero w piątek.
A w czwartek do kina z O. :)

czwartek, 7 października 2010

Dziś zostałam w domu, bo jestem chora, ale niestety już jutro do szkoły trzeba będzie pójść. A zapowiada się wesoło - 2 niemieckie -,- Kocham ten język, serio.
Dobrze mi zrobi ten jeden dzień wolnego, zrobiłam porządek na kompie, dodałam (w końcu !) notkę n a fbl'a, zrobię też porządek w mieszkaniu i trochę się pouczę. No i zaczęłam insanity od poniedziałku, więc muszę też dziś poćwiczyć. Dam radę !
Wczoraj ciężki dzień. 10 h w szkole na 4 kanapkach, od razu po szkole na męczące zakupy. Żeby nie było, ja nic nie kupiłam, byłam z siostrą i jej chłopakiem, on kupował kurtkę na zimę, siostra płaszcz. Ja rozglądałam się za butami, bo jak już kiedyś wspominałam, muszę kupić emu/glany, botki i kalosze. Chyba jednak kupię emu, a nie glany, ale się zobaczy. Przyjechałam tak padnięta do domu, a musiałam jeszcze ćwiczyć. No i uznałam że zostanę dziś w domu, bo nie dam rady.





Każda myśl to labirynt bez wyjścia,
bez logiki, bez sensu
Chwila bezmyślna
Zepsuł się kryształ
Puzzle - miliard elementów
Nie wiem skąd do siebie mam
tyle złości i wstrętu. "

niedziela, 3 października 2010

Zrobię sobie tosty francuskie i idę zaraz obczajać PO i Higienę - jutro kartkówka.
Nic mi się nie chce, dobrze, że wczoraj posprzątałam, bo teraz bym nie dała rady, o nie ! xD
Moja lista zakupów ciągle się powiększa, na dzień dzisiejszy potrzebuję: botki, kalosze, glany/emu/kozaki, zwykłe, najprostsze rurki ciemno niebieskie lub granatowe/szary i niebieski kardigan. Skąd na to wszystko wezmę hajs ? Nie wiem -,-
Dopiero w środę bd się widzieć z panem S., chyba się nie doczekam :D
A z każdym dniem coraz bardziej lubię panią T. i panią S. - miejmy nadzieje, że nasze relacje się nie zje bią, a polepszą.. ;)



Just tonight, I will stay.
And we'll throw it all away. "

sobota, 2 października 2010

Oczywiście bosko i beztrosko nie może być cały czas. Ale ogółem nie jest źle, daję sobie radę ;) W szkole świetnie, w domu gorzej, a w miłości - jeszcze się okaże. Może jeszcze dziś coś nabazgram, bo jakoś rzadko tu zaglądam. ^^





...?