Witajcie :)
Z powodów, których nie chciałabym tutaj "obnażać" niestety i stety muszę opuścić Warszawę.
Home, sweet home ? Wyjeżdżam w piątek. Cieszę się dlatego, że zaoszczędzę trochę pieniędzy i będę mogła kupić chociaż połowę tego, co chciałam. No i tęskniłam już trochę za domem. Mamą, siostrą, Bercią czy Fasolką, bo nie znamy jeszcze płci <3 W dodatku znajomi narzekali, że tak szybko wyjechałam, nie zdążyłam się z wszystkimi spotkać, a wracać miałam tak późno, że nie wiadomo czy po powrocie starczyłoby mi dla wszystkich czasu. Z drugiej zaś strony, nie chcę rozstawać się z bratem, do którego cholernie (jak nigdy) przywiązałam się podczas tegorocznego pobytu tutaj. Miałam tutaj high life, nikt mi nie marudził, chodziliśmy na imprezy. Niby tak było zawsze i dlatego lubiłam tu przyjeżdżać, ale teraz jest jeszcze lepiej. Poznałam kilka wspaniałych osób, z którymi nie wiadomo kiedy się zobaczę, z racji tego, że wyjeżdżam. A niby to tylko dwa tygodnie krócej, jednak czas tak szybko mi przeleciał, że dla mnie to AŻ dwa tygodnie krócej. Obym znalazła jakiś sposób na szybsze spotkanie z Nimi, bo najwcześniej jak na razie zapowiada się grudzień, choć nawet to nie jest na 100% (a zresztą co w tym świecie może być pewne na 100% ?). Z racji tego, że mamy do siebie kiepski dojazd, nie mamy wytapetowanych pokoi pieniędzmi i w wypadku moim i co poniektórych osób dochodzą jeszcze ograniczenia narzucone przez rodziców, czy np szkołę, bo wakacje wiecznie nie trwają, raczej nie damy rady spotkać się wcześniej. A tak bym chciała, buuu.
Generalnie, myślałam nad sobą. Zainspirowała mnie tym Marta (KLIK), która myślała nad sobą, spisała to i już wie co chce w życiu robić. Ja też tak chcę. Bo niby wiem, ale nie wiem. Choć wiadomo, że to się jeszcze pewnie milion razy zmieni, moim zdaniem warto coś takiego mieć. Nie lubię za bardzo żyć spontanicznie, więc planowanie jest dla mnie dobre, wręcz wspaniałe.
Myślałam też nad blogiem, chciałabym wprowadzić zmiany. Nie wiem czy mi się uda, bo w moim przypadku mógłby to być słomiany zapał. Od września chciałabym dodawać tutaj moje outfity i generalnie więcej zdjęć z życia codziennego. Oczywiście, jeśli będziecie chcieli. Co do wyglądu, tu zmiany na pewno nadejdą, do końca wakacji na pewno się uwinę, ale na razie nie mam na to czasu.
No cóż, nie będę Was dalej zanudzać, staram się zrobić porządek na kompie, jutro jeszcze do biblioteki, spakować się, w piątek tylko relaksować i do domku.
Do następnej notki.
XOXO
Ups.. znowu zapomniałam o inspiracjach, chyba już powinnam się kłaść do łóżka..
Dla tych co nie lubią, przepraszam, że znów większość z GG, ale nie mam na tym kompie nic innego :)
Ps. Właśnie sobie uświadomiłam, że będę się musiała przerzucić z laptopa na tego złoma co mam u siebie w domu, nieeeee ;(
Ups.. znowu zapomniałam o inspiracjach, chyba już powinnam się kłaść do łóżka..
Dla tych co nie lubią, przepraszam, że znów większość z GG, ale nie mam na tym kompie nic innego :)
Ps. Właśnie sobie uświadomiłam, że będę się musiała przerzucić z laptopa na tego złoma co mam u siebie w domu, nieeeee ;(



















































