Codzienność & inspiracje.

niedziela, 23 października 2011

128. Sunday

Witajcie

Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale totalnie nie mam czasu.
Jestem strasznie zabiegana, ale lubię to, także jest okej.

Od jutra wielkie ogarnianie razem z M., trzymajcie kciuki, żeby Nam się udało !
Dieta, ćwiczenia i w jakże zapracowanym dniu chwila dla siebie.
Chciałabym, żeby październik się już skończył, abym wreszcie mogła usłyszeć, czy jestem oficjalnie w zespole, czy też nie...
I już czekam na weekend, bo zapowiadają się dwa bardzo interesujące melanże.
Tymczasem zaraz zabieram się do nauki, następnie wieczór dla urody + staranie się, aby choroba nie rozłożyła mnie na łopatki.
XOXO


ROZDANIA

Rozdanie u madamekatarzyna

Rozdanie u barwy wojenne

Rozdanie u Reni-ferek
Cudowne rozdanie u Reniferka, na które serdecznie zapraszam :D


INSPIRACJE












 Ten obrazek jest ruchomy, jeśli Wam się nie wyświetla to na niego kliknijcie ;)









niedziela, 9 października 2011

127. Sunday

Witajcie

Wczorajsza noc była koszmarem... Położyłam się koło 11, zaczęła mnie boleć głowa, od tamtej pory non stop chodziłam od łazienki do łóżka, chodziłam po ścianach, głowa mi pękała, w dodatku wymiotowałam, na szczęście przeszło, szkoda tylko, że połknęłam aż 3 tabletki ibuprom max i zasnęłam dopiero przed 5 rano. 
W dodatku w sobotę rano na treningu zaraz po tym jak dowiedziałam się, że wszystkie nowe są na okresie próbnym i do końca października muszę umieć podwójny piruet i dwa skoki źle stanęłam na stopie i zrobiłam sobie coś z palcem, dzięki Bogu też już prawie przechodzi, choć palec jest siny, co mnie martwi... Także sobota nie należała do dni udanych.

Nie wiem czy Wam pisałam, ale zostałam przewodniczącą szkoły, także mój grafik dodatkowo pęka w szwach. 

Ogółem chyba dobrze jest, ciężko pracuję, mam nadzieję, że zobaczę efekty już niedługo.
Modlę się aby z palcem było wszystko ok i żeby nie powtórzył się mój ból głowy połączony z wymiotami, tylko tyle potrzeba mi do szczęścia.
Dodaję zdjęcia różowych pasemek, jedne z imprezy (dziwnie wyszłam na tym zdjęciu oO), a drugie sweet fotki z moim kubeczkiem po czekoladzie na którym wpisało się kilka dziewczyn, dodaję też osobno zdjęcia samego kubka i makijaże jakie zrobiłam koleżankom na zajęciach z wizażu :)

ZDJĘCIA












INSPIRACJE




















ROZDANIA

Rozdanie u lajfstyle

Rozdanie u VEXGIRL

Rozdanie u I love - Cathy

niedziela, 2 października 2011

126. Sunday

Cześć.

Nawet sobie nie wyobrażacie, jak cholernie nic mi się nie chce... Jak sobie pomyślę, że jutro poniedziałek, to robi mi się niedobrze. Mam tyle rzeczy na głowie, że ledwo co ogarniam. Ale daję radę, bo lubię żyć na wysokich obrotach. 
Przepraszam, że nie mam zdjęć moich różowych pasemek, ale OBIECUJĘ, że zrobię i dodam je za tydzień.
Co do mojego marzenia, które miało się spełnić, ale nie pisałam o nim, bo nie chciałam zapeszyć, to myślę, że mogę Wam już o nim napisać, choć jeszcze nie do końca zostało zrealizowane. 
Jak wielu z Was wie, przez ok. 6 lat byłam cheerleaderką i w tamtym roku miałam przejść do nowego zespołu, niestety nie udało mi się. Miałam iść w tym roku, ale myślałam, że nie będzie miejsca w zespole, a jednak ! Poszłam na casting i niby można powiedzieć, że się dostałam, ale oficjalnie takiego potwierdzenia nie dostałam i po prostu mam chodzić na treningi. Jak tylko zaczniemy układ, wtedy będę wiedziała, czy jestem na 100% w zespole. Nawet nie wiecie jak się cieszę <3
Tak ogólnie, to u mnie okej, choć jestem przemęczona, a mój tydzień wygląda następująco: szkoła, nauka, treningi, trochę snu, jedzenie. A to dopiero początek, ledwie co rozpoczął się październik. Co do mojego stanu zdrowia, choroba zniknęła, mam nadzieję, że na dobre ;)

Aktualnie uczę się wiersza na polski, przeglądam materiały na konkurs z PP, zaczynam referat z PDU i referat pt. "Czy film wyprze książkę?". Idę też nałożyć maseczkę z mleka i żelatyny. 
Jak zdążę to mam zamiar jeszcze obejrzeć dziś nowy odcinek dr House'a, GG i VD <3
Nie zanudzając Was, zabieram się do roboty.
XOXO


INSPIRACJE