Zmieniam zdanie z dnia na dzień.
Okłamuję go, myśląc, że jutro znowu będę na tak?
Ale ja w sumie nie chcę być na tak, choć jeszcze wczoraj chciałam.
Nie wiem, nie wiem, nie wiem, mózg rozjebany.
Przecież to i tak nie ma sensu, "dla chcącego nic trudnego?" to ja chyba muszę nie chcieć.
Po co mi w ogóle te rozkminy?
Po co mi w ogóle to wszystko? Presja otoczenia zawsze spoko.
__________________________________
Dzisiejszy klient był po prostu ZABÓJCZY *.* Ah, no miał taki urok, że poczułam się niczym Anastasia Steele patrząca na Christiana Greya. Boże, Boże, Boże, niech mu się zepsuje ten zestaw, który u mnie kupił i niech jutro do mnie wróci *_______*
Choć może lepiej nie, bo jak znowu zacznę swoją tępą gadkę...
- Czym się różnią te dwa zestawy?
- W tych są grzałki bez knotowe, w tamtych knotowe. Z tamtych lepiej się ciągnie. Yyyyy, jakkolwiek to brzmi..."
=.=
Dzisiejsze przeskakiwanie przez ladę, zawsze spoko. Pozdrawiam w tym miejscu jakiś niepełnosprytnych ludzi z tesco który zastawili mi wejście do mojej budki zniczami.
" Iwona by tak nogi nie podniosła..."
Kochany pan Józek, on to ma ze mną przeboje :D Najpierw musiał wymontowywać drzwi z toalety jak się tam zatrzasnęłam, a teraz przyszedł popatrzeć jak wysoko umiem podnieść nogę, żeby przejść przez ladę :D
___________________________________
A tutaj miałam zamieścić plan na ten tydzień, ale chuj, nie da się tutaj, wolę takie rzeczy w wersji papierowej...
__________________________________
She's up all night to the sun
I'm up all night to get some
She's up all night for good fun
I'm up all night to get lucky...
I'm up all night to get some
She's up all night for good fun
I'm up all night to get lucky...
INSPIRACJE



































