Codzienność & inspiracje.

czwartek, 7 października 2010

Dziś zostałam w domu, bo jestem chora, ale niestety już jutro do szkoły trzeba będzie pójść. A zapowiada się wesoło - 2 niemieckie -,- Kocham ten język, serio.
Dobrze mi zrobi ten jeden dzień wolnego, zrobiłam porządek na kompie, dodałam (w końcu !) notkę n a fbl'a, zrobię też porządek w mieszkaniu i trochę się pouczę. No i zaczęłam insanity od poniedziałku, więc muszę też dziś poćwiczyć. Dam radę !
Wczoraj ciężki dzień. 10 h w szkole na 4 kanapkach, od razu po szkole na męczące zakupy. Żeby nie było, ja nic nie kupiłam, byłam z siostrą i jej chłopakiem, on kupował kurtkę na zimę, siostra płaszcz. Ja rozglądałam się za butami, bo jak już kiedyś wspominałam, muszę kupić emu/glany, botki i kalosze. Chyba jednak kupię emu, a nie glany, ale się zobaczy. Przyjechałam tak padnięta do domu, a musiałam jeszcze ćwiczyć. No i uznałam że zostanę dziś w domu, bo nie dam rady.





Każda myśl to labirynt bez wyjścia,
bez logiki, bez sensu
Chwila bezmyślna
Zepsuł się kryształ
Puzzle - miliard elementów
Nie wiem skąd do siebie mam
tyle złości i wstrętu. "

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz