Codzienność & inspiracje.

sobota, 23 października 2010

Wiesz jak to jest, kiedy chce Ci się krzyczeć, ale nie możesz, twoje krzyki są bezgłośne ?
Kiedy chce Ci się płakać, w gardle rośnie gula i nie możesz ?
Łzy, rozpacz - są dla słabych, Ty jesteś silna..
Boisz się, że ktoś zauważy, więc zagryzasz zęby i idziesz do przodu.
A czasem robisz to wszystko po prostu żeby nie martwić bliskich,
jednocześnie kurewsko martwiąc się o nich.
Kiedyś, może nawet jutro, albo za godzinę, będzie lepiej.
Ale to nie rozwiąże problemów, to tylko sprawi, że na chwilę o nich zapomnisz...




Nie boję się nieznanego. Boję się tylko utraty tego, co znam...

4 komentarze:

  1. Sama nie wiem czego to dotyczy w Twoim przypadku,ale wszystko napisałaś pięknie. Magicznie,melancholijnie!
    ________________________
    Dwa kociaki? Gratuluję :)
    Jakiej płci?! Super masz. Mi wystarcza jeden i to chory ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A żebyś się nie zdziwiła jak będzie z tego miłość :D
    Szkoda że to nie rodzeństwo xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepraszam, że nie komentowałam Twojego bloga :brak czasu ;) .
    Portfel LV który chcę kupić kosztuje 99$ po przecenie .

    PS. Dziękuję że odwiedzasz mojego bloga.
    PS.PS: Wszystko się ułoży, zobaczysz ;* .

    OdpowiedzUsuń
  4. Melancholia to równie ważna rzecz naszego życia jak radość, czy euforia! Życzę aby miała u Ciebie pozytywne skutki! :-)

    OdpowiedzUsuń