Codzienność & inspiracje.

niedziela, 12 września 2010

Okej, połowicznie pogodziłam się ze stratą. Być może spróbuję za rok.. Od jutra na nowo zaczynam insanity, wcześniej przerwałam bo nie mogłam ściągać filmików bo mam za mało miejsca na kompie -,-
Na jutro przygotowałam sobie słitaśny niebiesko-czarny zestaw, ah cudowny :D Szkoda że pana S. nie będzie w szkole.. No ale cóż, mam nadzieję że zobaczymy się w środę. Muszę iść się wykąpać, pomalować pazury, a mi się nie chce. No i powtórzyć z polaka. Jutro 5 h pracowni, nie mogę się doczekać <3
Do kiedyś tam ^^ ;*





Łzy kapały powoli, wystukując żałosną melodię.
Muzykę rozwianych nadziei i niespełnionych marzeń. "

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz