Dowiedziałam się czegoś nowego. Czuję się tak strasznie, że nie potrafię opisać mojego bólu... Najlepsze jest to, że nikt i nic nie może mi pomóc. Nie chcę próbować za rok, bo już nie będę miała na to siły.. Ale life is brutal, czyż nie ? ;]
A kto w tym teatrzyku jest dobry, a kto zły ?
A komu mogę ufać ? Czy ktoś o tym powie mi..? "
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz