Codzienność & inspiracje.

niedziela, 18 sierpnia 2013

188. Sunday

Warszawa part II. Cieszę się jak dziecko, że znowu spontaniczne tu wylądowałam, ale nie powiem, obawy były, nieogar jest. Wracam w czwartek, także zostanie mi mniej więcej tydzień na ogarnięcie się przed strasznie brzmiącym, wyglądającym i odstraszającym wrześniem, kiedy to przekroczę próg nowej szkoły, która nowa w sumie nie jest, bo nas przenieśli.

Boję się, strasznie i to też takie trochę ekscytujące jest.

Od jutra INSANITY miesiąc 2, boję się jak jasna cholera, ale wierzę, że dam radę.

No i w piątek byłam po okulary, w końcu będę coś widzieć, ludzie, strzeżcie się!

INSPIRACJE





























poniedziałek, 12 sierpnia 2013

187. Monday

Nie chcę, żeby wakacje się skończyły... tyle rzeczy miałam zrobić, tyle nie zrobiłam.
Nie mam siły, nie mam siły, nie ogar, nie ogar, trzeba podładować akumulatory, jakoś.


 But... I will never give up!



INSPIRACJE