W jednej chwili wszystko poszło się jebać... Jak to się stało? Przecież miało być tak pięknie.
Jeśli tylko jedno będzie dobrze, reszta się ułoży i wiem, że dam radę.
Co on w ogóle odpierdala? Jaka była jego motywacja? Pytania bez odpowiedzi, znowu echo, ale to niby ja się zmieniłam. Jak żyć. Ale na to na szczęście mam wyjebane.
Jestem wściekła i jedyne co mi się chce, to płakać.
Co on w ogóle odpierdala? Jaka była jego motywacja? Pytania bez odpowiedzi, znowu echo, ale to niby ja się zmieniłam. Jak żyć. Ale na to na szczęście mam wyjebane.
Jestem wściekła i jedyne co mi się chce, to płakać.
Z reguły jak człowiek jest wściekły,to chcę mu się płakać. Ale nie wolno tego robić, trzeba się podnieść i biec przed siebie.
OdpowiedzUsuńNie ma co mówić,że "będzie dobrze", każdy tak mówi i to banał. Choć wiadomo,że kiedyś w końcu będzie.