Sesja zaliczona, to takie wspaniałe uczucie spokoju.
Nie mogę mieć tego, czego chcę i dochodzę do wniosku, że z tego, co mogę, to nie wiem czego chcę.
Minęło pół roku, a ja czuję, jakby to wydarzyło się 3 dni temu. Nie mam już siły.
Nie mam siły na nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz