Dajcie mi już jutro, godzinę 12, proszę...
Egzamin, egzamin, egzamin, egzamin, egzamin, egzamin - dawno się tak nie bałam.
I śmiech, dużo śmiechu, który występuje po to, aby nie płakać ze stresu.
Dzisiejszy dzień byłby jednym z najlepszych, gdyby nie myśli o egzaminie, damn!
Wspaniała wiadomość na poczcie, wspaniała rozmowa na przerwie, wspaniałe zaliczenie matmy.
INSPIRACJE
























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz