Codzienność & inspiracje.

czwartek, 23 maja 2013

176. Thursday

Po treningu zawsze czuję się spełniona i szczęśliwa, lubię to <3 p="">
Po kontuzji już prawie nie ma śladu.


Jutro Coma, ile bym dała, żeby on tam był. 
Nie, nie, ja nic od niego nie chcę.
Ja po prostu chciałabym zobaczyć jak ten pierdolony tchórz zachowywałby się w mojej obecności.
No i może liczę na przeprosiny, albo jakieś wyjaśnienia, ale nie łudzę się, STANDARDOWO nie usłyszę ani słowa przepraszam, ani przyczyn takich tępych zachowań.
A może ta przyczyna to jakaś długonoga blondynka? W sobotę chyba tego się dowiem.

Znowu cały weekend w dupie, ale w sumie, w doborowym towarzystwie (chyba), więc, czemu nie?
Trzeba korzystać, póki jest okazja ;)



XOXO




INSPIRACJE



































6 komentarzy: