Codzienność & inspiracje.

niedziela, 21 października 2012

156. Sunday

Witajcie

Trochę mnie tu nie było, ale to przez totalny brak czasu... Ten weekend był jednocześnie wspaniały i straszny. W piątek rano do szkoły, później po prezent dla koleżanki, szybko do domu i szykowanie na półmetek, na którym ogólnie było średnio, ale poprzez spotkanie kilku osób i poznaniu pewnej osoby humor nawet mi dopisywał :) W sobotę 3 h snu, 2 h jazd na 6 rano, a następnie 3 h treningu, mój mózg i moje ciało już nie ogarniało. Po treningu chwila odpoczynku i szykowanie na wczorajszą 18stkę koleżanki - tutaj wszystko byłoby zajebiście, gdyby nie to, że ukradli mi telefon :<<< Ale uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny, więc zobaczymy co będzie.  

Teraz jestem w domu, odpoczywam, regeneruję się na kolejny hardcorowy tydzień i czytam co ciekawego u Was.

To tyle na dziś, 
XOXO


INSPIRACJE
























15 komentarzy:

  1. No niezłe tempo miałaś przez te parę dni. Przykro mi z powodu telefonu, może go gdzieś zostawiłaś i jakaś dobra duszyczka Ci go odda ;) Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę a raczej powinnam napisać powolnej i leniwej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety bardzo prawdopodobne, że został ukradziony, bo jak do mnie koleżanka dzwoniła to na początku był sygnał, a potem już tylko poczta ;)
      Dzięki :)

      Usuń
  2. boże, przypomniałaś mi jak przez swoją nieuwagę zgubiłam telefon w szkole. jednak są jeszcze na świecie dobrzy ludzie, bo telefon oddano do nauczycieli, mogłam więc go odebrać na drugi dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak kiedyś znalazłam telefon to oddałam właścicielowi, jednak ja nie mam takiego szczęścia :(

      Usuń
  3. ten obrazek o niedzieli to sama prawda ;)
    wow ale miałaś zajety weekend ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :)
      Dobrze, że chociaż w niedzielę nie musiałam nigdzie iść ;)

      Usuń
  4. To wypoczywaj, bo się wykończysz. Mi też przydałaby się chwilka wytchnienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się wypoczywać tak często, jak mogę, choć czasem naprawdę brak czasu na to :P

      Usuń
  5. jak z wewnętrznym? wgl długaa historia.Ja zdaje na ścigacza o pojemności 125.Pojechałam do Piotrkowa wyuczona na egzamin wszystkich pytań. Miałam nawet wszystkie rozpisane itd itd. Tam mój tata spotkał kolege, który powiedział mu żebym lepiej teraz tego nie zdała bo nie załapę się na państwowy.Dlatego, że nie ma już pojedyńczych miejsc. A po styczniu zmieniają sie przepisy. Na o wiele trduniejsze(jeżeli chodzi o kategorie A czy A1)Wiadomo, że w zime nie będe jeździć no , bo motorem nie ma jak. Wiec poradził mi zebym nie zdała, znowu zapłaciła to 22zł za teorie i w tym roku sobie wszystko elegancko załatwie.Wyszło trochę głupio,3 błędy specjalnie zrobiłam i nie zdałam xd 16listopada mam umówiony egzamin państwowy i wewnętrzny po raz drugi w jednym dniu o tej samej godzinie jeden za drugim.Bo tylko wtedy był termin. Więc zdam sobie w tym roku( jeżeli mi sie uda) i nie będe musiała od wiosny zaczynać na nowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, no to w sumie nie najgorzej, będę trzymała kciuki 16 :)

      Usuń
  6. Nic się nie dzieje bez przyczyn ;dd

    OdpowiedzUsuń
  7. czasami mi brakuje tak krótkiego snu, działoby się coś u mnie przynajmniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie to wolę żyć szybko i mieć mniej snu, niż żeby nic się nie działo i żebym mogła spać do której chcę ;)

      Usuń
  8. wspołczuję telefonu :( mam nadzieję jednak, że od teraz będzie Ci dopsywało wyłącznie szczęście!

    OdpowiedzUsuń