Witajcie
Piątek minął, sobota już prawie też, a ja co? Nic nie zrobiłam... Mam tyle roboty, że nie wiem za co mam się brać, czas się ogarnąć!
Dieta poszła, ćwiczenia też, za to jem za trzech, wstyd!
Ile razy ja się już ogarniałam? Ciężko zliczyć, ale będę próbować do skutku.
W poniedziałek do szkoły nie idę, bo odpadło nam kilka lekcji i musiałabym iść tylko na religię i pracownię, więc sobie odpocznę.
Byłam też u jednego lekarza na kontroli, wszystko spoko, a potem musiałam powędrować do drugiego, bo niestety przeziębienie nie dało za wygraną, miałam tak okropny kaszel, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Mam obrzydliwe syropy i tabletki, troszkę pomaga, oby przeszło do końca...
To chyba tyle na dziś, trzymajcie za mnie kciuki, żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce... :)
XOXO
INSPIRACJE




























Ja dopiero niedawno wróciłam do domu ;) Jutro muszę przeczytać lekturę i nauczyć się na sprawdzian, ale chyba już przywykłam do uczenia się na ostatnią chwilę.
OdpowiedzUsuńŚwietne inspiracje! :) Ostatni rysunek szczególnie mi się podoba, sama tworzę podobne.
Ja byłam w domu prawie cały dzień, prócz kilku godzin, kiedy byłam na treningu i malowałam koleżankę na imprezę, a mimo tego nic nie zrobiłam, czeka na mnie tyle rzeczy, że nawet ich nie wymieniam :D Choć ja też zawsze uczę się na ostatnią chwilę :)
UsuńDzięki :) Ja niestety totalnie nie mam talentu do takich rzeczy, ale lubię na nie patrzeć :)
jeśli za bardzo skupiasz się na diecie, to nic z tego nie wyjdzie. uwierz mi, znam to z własnego doświadczenia. nie myśl o tym, tak po prostu. nie przywiązuj do tego dużej wagi. nie sprawiaj żeby to spędzało sen z Twoich powiek. po prostu żyj z tym jak najnormalniej, a wtedy wszystko się uda! :))))
OdpowiedzUsuńHm czy ja wiem czy się skupiam... ogólnie to nie mam konkretnej diety, tylko chciałabym jeść mniej i zdrowiej :) ale np przychodzę późno ze szkoły i innych zajęć, jestem zmęczona, mega głodna, czasem dodatkowo zdołowana czy jak teraz chora, to siadam do laptopa, odpalam serial/film i jem, jem, jem, na poprawę humoru... ;)
UsuńNo to teraz wiem czemu była taka cisza u Ciebie chorowało się. Mam nadzieję że już sie lepiej czujesz. Ja miałam dzis pracowity dzień ale jestem z siebie dumna bo wszystkie plany zrealizowałam. Trzymam kciuki aby Tobie chciało sie tak jak Ci sie nie chce...;)
OdpowiedzUsuńTroszkę lepiej się już czuję, aczkolwiek mam nadzieję, że do wtorku już będę całkiem zdrowa :)
UsuńW takim razie ja też jestem z Ciebie dumna, mnie się to rzadko udaje :)
Dzięki :)
Jestem tu pierwszy raz - bardzo ciekawie u Ciebie.
OdpowiedzUsuńZapraszam częściej ;)
Usuńno to zdrowiej!
OdpowiedzUsuńDzięki :)
Usuńmiałam ćwiczyć i dietę zacząć od 01 ale jak zwykle nie wyszło, zaczynam od jutra ;)
OdpowiedzUsuńW takim razie trzymam kciuki :)
Usuńzdrowiej! :p
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńTeż tak często mam, że jak mam dużo na głowie to nie wiem w co ręce włożyć.
OdpowiedzUsuńA ja często im więcej, tym jestem lepiej zorganizowana, ale jakoś nie w tym przypadku... :P
Usuńweekend mija zdecydowanie za szybko!:(
OdpowiedzUsuńZgadzam się, niestety :(
UsuńMój weekend też jest zdecydowanie za krótki! A zdjęcia jak zawsze piękne :*
OdpowiedzUsuńChyba nie tylko nasz, choć ja swój przedłużam do poniedziałku :P
UsuńDzięki :)
a to kiedy zdajesz?:)
OdpowiedzUsuńW ten czwartek :)
UsuńMam nadzieję, że już się lepiej czujesz. A to że jesz za trzech to jak najbardziej normalne - pamiętaj, że organizm potrzebuje więcej siły, by wyjść z choroby, a skąd ma czerpać tą siłę jak nie z jedzenia? ;-)
OdpowiedzUsuńNo już lepiej, tylko jeszcze ten kaszel męczy, ale w dużo mniejszym stopniu :) Tak to sobie zawsze tłumaczę, ale jednak wyrzuty sumienia są...
UsuńBardzo podoba mi się tekst na dziesiątym (o ile dobrze policzyłam :P) obrazku! :)
OdpowiedzUsuńMnie też się podoba :)
UsuńJak można nie lubić syropu na kaszel??? Spróbuj stodal ;P
OdpowiedzUsuńFuuuj, właśnie ten mi lekarz przepisał, nienawidzę go :P
UsuńCo do diety i ćwiczeń - brak mobilizacji czy czasu? W sumie jesień jest jednym z najgorszych okresów na diety..
OdpowiedzUsuńWracaj szybko do zdrowia!
Hm chyba i tego i tego, ale głównie mobilizacji, bo jak to by było to chociaż troszkę czasu zawsze się znajdzie ;)
UsuńDzięki :)
Mam nadzieję, że już wyzdrowiałaś ! :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na konkurs na moim bloogu! :)
Już prawie tak :)
UsuńDzięki :)