Witajcie
Jeśli chodzi o to co u mnie, to szczerze, nie wiem co mam napisać... Piszę tą notkę od co najmniej 2 tygodni, dlatego będzie długa. Ciągle coś dopisuję, koryguję, kasuję.
Moje nastroje zmieniają się w tempie ekspresowym. Przez pół dnia potrafię się radować nawet najdrobniejszym szczegółem, przez kolejne pół mogę płakać jakie to życie jest złe i niesprawiedliwe.
Zacznijmy od początku, czyli końca roku szkolnego.
Moje nastroje zmieniają się w tempie ekspresowym. Przez pół dnia potrafię się radować nawet najdrobniejszym szczegółem, przez kolejne pół mogę płakać jakie to życie jest złe i niesprawiedliwe.
Zacznijmy od początku, czyli końca roku szkolnego.
Ogólnie to co miałam do zaliczenia zaliczyłam, paska ani stypendium nie ma, ale jestem z siebie zadowolona, za rok będzie lepiej. 18 czerwca zrobiłam sobie wakacje i pojechałam na krótki wypad do Warszawy, jak zwykle było cudownie, szkoda, że tylko na tydzień, choć mam zamiar jeszcze odwiedzić stolicę w najbliższym czasie.
Już jutro zamierzam coś ze sobą zrobić, nie może być tak, jak jest... Co roku obiecuję sobie poprawę i co roku jest to samo. No, może nie do końca, bo niektóre rzeczy realizuję i ciągle się rozwijam, ale wiele rzeczy poszło się za przeproszeniem jebać.
Także od jutra - bieganie/Ewa Chodakowska/Rockin' body/ Hip hop abs bądź INSANITY, zdrowsze odżywianie, pokrzywa, drożdże, H-pantoten i wiele innych. Ciągły rozwój - duchowy, umysłowy oraz fizyczny - to moje główne priorytety w te wakacje.
Kilka dni temu spotkałam się z Diggerową (KLIK),
z racji tego, że wygrałam u niej odlewkę CK. Spotkanie zaliczam do jak
najbardziej udanych i myślę, że spotkamy się jeszcze nie raz.
Pokazałabym Wam, co od niej dostałam, ale odkąd zjebałam ostatni aparat,
nikt nie ufa mi na tyle, by kupić nowy.
Na koniec chciałabym wam polecić film - "Megan is missing", który wstrząsnął mną totalnie! Najgorszy film jaki w życiu widziałam, pod względem historii, która niestety jest na faktach, co prawda trochę zmieniona na potrzeby filmu, no ale. To przerażające, że na świecie istnieją tacy psychole... Tak naprawdę możemy się nimi otaczać - w pracy, w szkole, na przystanku, w sklepie, a nawet w domu - i nie zdawać sobie z tego sprawy. Po tym filmie postanowiłam zapisać się na kurs samoobrony, zaczynam od września, przynajmniej choć trochę poczuję się bezpieczniej, poza tym zawsze chciałam to zrobić.
Na koniec zostawiam Was ze zdaniem, który przez najbliższy czas będzie moim mottem: Chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie!
XOXO
INSPIRACJE












Jeeej, Ewa Chodakowska, wiele dobrych opinii słyszałam na jej temat, może sama się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńja też potrafię radować się przez pół dnia, a potem płakać :D
OdpowiedzUsuńMegan is missing to zdecydowanie moocny film... mnie przeraził totalnie i stwierdziłam, że bez mojego chlopaka z domu sie nie ruszam.
OdpowiedzUsuńzbiorę kilka osób, spytam się skąd są, i wymierzę żeby każda miała mniej więcej równą drogę :)
OdpowiedzUsuń