Witajcie.
Troszkę mnie tu nie było, ale albo nie miałam czasu, albo zwyczajnie nie chciało mi się pisać.
Jestem już w domu, za pieniądze, które zostały mi z wyjazdu zamówiłam botki w Deezee (KLIK), które strasznie mi się podobają, kupiłam czarny kardigan w Resereved, kupiłam nowy kolczyk do wargi i umówiłam się na czyszczenie twarzy u kosmetyczki. Także zakupy zdecydowanie udane :)
Co do kolczyka, który zakupiłam, chciałam sobie wczoraj wymienić kolczyk z wargi i nie umiem odkręcić kulki ;( Jest tak mocno przykręcona, że nie wiem jak to zrobię -.-
Generalnie wreszcie poprawiła nam się pogoda, ale ja przez najbliższy tydzień będę siedzieć w domu, ponieważ po czyszczeniu moja twarz lekko mówiąc nie będzie w najlepszym stanie, dlatego wolę nie wychodzić z domu, nie wystawiać jej na słońce, ani nie obciążać jej makijażem.
Nie mogę się doczekać szkoły, choć na samą myśl o dojazdach w zimie, gdzie czekam 1,5 h na autobus i drugie tyle jadę do domu, a na dworze -15, to robi mi się niedobrze. No i już widzę, jak będzie chciało mi się uczyć ! A Wy, również czekacie z utęsknieniem na 1 września, czy może wręcz przeciwnie ?
Co do dbania o siebie, to myślę, że nawet mi wychodzi. Codziennie wieczorem prysznic, a potem balsamowanie, peelingi, maseczki i te sprawy, w końcu muszę korzystać póki mogę, bo w roku szkolnym nie będę miała tyle czasu :) Do tego oczywiście staram się zdrowo odżywiać, ćwiczę INSANITY i chyba do tego zacznę biegać 2 razy w tygodniu. Byłam też ostatnio na diecie oczyszczającej ryżowej, miała trwać 3 dni, ale wytrwałam tylko 1 dzień, z racji tego, że można było jeść tylko i wyłącznie brązowy nie solony ryż. Można go było jeść do woli, ale mi tak nie smakował, że przez cały dzień zjadłam ok. 5 łyżeczek i następnego dnia rano było mi tak słabo, że gdybym szybko nie zjadła czegokolwiek innego prócz ryżu, zemdlałabym jak nic. Oczywiście mama się po mnie darła, więc uznałam, że następnym razem na oczyszczenie będę robiła po prostu jedno dniowe głodówki.
Byłam też w bibliotece i wypożyczyłam 5 książek: "A jednak... strzelę !" Elisaveth Zoller - przeczytałam już i polecam; "W ciemności" Jana Frey - jestem w trakcie; nieprzeczytane jeszcze: "Mam dość" Heidi Hassenmuller - ta na pewno mi się spodoba bo uwielbiam książki tej autorki <3; "Wszystkie chwyty dozwolone" Janette Rallison; czwarty tom z Domu nocy "Nieposkromiona" P.C. Cast & Kristin Cast.
Do tego obiecałam sobie, że podszkolę się w angielskim, niemieckim i zacznę "studiować" biochemię kosmetyczną. Powoli już zaczęłam, ale jak na razie idzie mi to opornie, zobaczymy jak będzie dalej.
Zmieniam też mój image haha, z grzywki na bok, zrobię sobie prostą, bo już mi się znudziła i pod koniec sierpnia rozjaśnię trochę mój blond, pasemkami. Na pewno wkleję tutaj zdjęcia przed i po :)
Aktualnie siedzę w piżamie, zaraz będę odpisywać na komentarze, potem pościelę łóżko, odkurzę, poukładam w szafce z bielizną, poczytam i może się pouczę a potem zrelaksuję <3
Jutro do kosmetyczki, aż strach się bać, jak będę wyglądać po czyszczeniu..
Okej, nie zanudzam Was już, napisałam tego strasznie dużo, komu będzie chciało się to czytać ?
Do zobaczenia
XOXO
Ps. Cholernie tęsknię za Warszawą !





































przepis juz jest na blogu :)
OdpowiedzUsuńale mi sie podobaja zdjecia ktore dodajesz *.*
OdpowiedzUsuńdrugi makijaż przecudny :)
OdpowiedzUsuńdziękuje i zapraszam ponownie (nowy post!)
świetne inspirację :)
OdpowiedzUsuńświetne te zdjęcia:D
OdpowiedzUsuńno super zdjęcia, make up najlepszyyyyyy! ♥
OdpowiedzUsuńodwiedź&skomentuj mojego bloga, proszę<3
http://jo-styleworld.blogspot.com/
Biochemia kosmetyczna? Ciekawy kierunek :)
OdpowiedzUsuńU mnie nowa notka, zapraszam :)
Świetny blog ;)
OdpowiedzUsuńObserwuję + zapraszam do obserwacji mojego bloga ;))
dzięki,dzięki,dzięki,dzięki! : ) :*
OdpowiedzUsuńJa też w roku szkolnym nie będę miała tyle czasu na te wszystkie czynności. A na rozpoczęcie nie czekam w żadnym wypadku!
OdpowiedzUsuńdzięki ;d muszę się ruszyć po koraliki i mulinę ale postaram się niedługo to zrobić ;s. Humor o dziwo, bardzo spoko xd ogólnie u mnie wszystko w jak najlepszym porządku ;d. I ja wrociłabym do szkoły ale ze względu na znajomych, bo z moimi oprzyaciółkami bardzo rzadko sie widuje teraz ;/. i nei wiedziałam ze masz kolczyk w wardze ;d ja chciałam sobie zrobić tuż pod ustami ale sama nei wiem w koncu czy robic jakies kolczyki na twarzy czy nie ;d ;*******
OdpowiedzUsuńBardzo ładne botki, tylko ja nie wiedziałabym kiedy je nosić - zima odpada, bo odkryty palec, cieplejsza pogoda również, bo futerko. Ach, możliwe, że się nie znam.
OdpowiedzUsuńCzy takie oczyszczanie skóry jest skuteczne? Znaczy czy widać rezultaty czy jest to tylko dla "uspokojenia" własnego sumienia?
Nie słyszałam o takiej diecie oczyszczającej, ale może spróbuję. Praktycznie brązowy ryż nie jest taki zły, trochę różni się od tego "normalnego", ale da się przyzwyczaić.
Książkę "Nieposkromiona" dostałam na urodziny, przeczytałam (tak, nie znam pierwszych książek) i nawet, nawet. Też jest stworzony poniekąd inny świat, jeżeli ktoś czyta od początku to zapewne go to wciągnęło. Z Twojej listy wypożyczonych zaintrygował mnie tytuł "Wszystkie chwyty dozwolone". Ciekawe o czym jest ta książka.
Zmiany image'u są dobre! A jeżeli chodzi o włosy, to wychodzę z założenia, że "włosy nie ręka, odrosną", ale chyba nigdy nie odważę się na radykalne cięcie.
Pozdrawiam, T.
Oczyszczanie u kosmetyczki to zdecydowanie zbawienna sprawa. Inspirację kolorowe, urocze, inspirujące :)
OdpowiedzUsuńHm, noszenie ich przez jesień to chyba dobry pomysł. Ja będę poszukiwać czegoś w podobnym stylu, tyle że z zakrytym palcem i w miarę ocieplane, aby podczas zimy nie marznąc na dworze, bo obawiam się dosyć srogiej zimy...
OdpowiedzUsuńAch, to może skuszę się na ten peeling, bo ogólnie z trądzikiem się nie zmagam, ale warto od czasu do czasu poprawić wygląd swojej cery, właśnie przez taki mały zabieg kosmetyczny. Muszę się tylko zorientować w cenach, które poniekąd jakąś rolę odgrywają.
A może właśnie ta sól przyczynia się do pojawiania się pryszczy? I ogólnie przyprawy, czekolada, keczup.
Gdy tylko uda mi się 'dorwać' wcześniejsze książki i zagospodarować trochę czasu to przeczytam, bo na chwilę obecną nie mam żadnej ciekawej lektury, a bibliotekę mi zamknęli na cały sierpień - karygodne!
Też tak mam, ale powoli chyba zmieniam swoje nastawienie. (;
: ))
inspirujące zdjęcia
OdpowiedzUsuńNie chcę chudnąc jakoś drastycznie. Zbyt długo pracowałam na to, żeby wyglądać "normalnie". Jeszcze dwa lata temu byłam podejrzewana o anoreksję.
OdpowiedzUsuńPowiem szczerze, że coraz bardziej tęsknię za szkołą. Jest to bardzo dziwne i wiem, że kiedy zacznie się nauka będę chciała cofnąć czas do wakacji. Też obiecałam sobie podszkolić języki. Muszę się za to wziąć na poważnie, zwłaszcza za angielski, bo mimo że jest moim ulubionym przedmiotem to mam problemy z gramatyką. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńoczy;O
OdpowiedzUsuńgrafiki google;)
OdpowiedzUsuńbuty z Deezee bardzo ładne ;) tylko nie wiem czy mnie to futerko przekonuje...okropnie nie lubię chodzić do kosmetyczki na oczyszczanie , a potem się cieszę z efektów ;)
OdpowiedzUsuńA ja aż tak sprecyzowanej wizji zimowych butów nie mam. Albo postawię na coś "eleganckiego" jak np. te botki (z zakrytym palce) albo buty, które były ostatnio modne - niby męskie, "wojskowe". Tak, zima ma to do siebie, że jest związanych z nią wiele wydatków, niestety.
OdpowiedzUsuńOj, to współczuję takiego czekania, choć sama nie wiem co mnie czeka, więc też może być nieciekawie..
Oo, to ceny jeszcze w miarę. Myślałam, że ponad 300zł. Popytam się wśród znajomych, z pewnością coś polecą.
Ja na czekoladę muszę mieć ochotę, więc specjalnie uzależniona od niej nie jestem. I chyba całe szczęście, bo to raczej dobry nałóg nie jest. No, ponoć ma się po niej lepszy humor.
Chyba zacznę czytać książki ze swojej kolekcji po raz któryś.
I dobrze! :>
Ciekawe inspiracje <3
OdpowiedzUsuńNie dziwię ci się, że nie wytrwałaś na diecie ryżowej -_- Ja od jakiegoś czasu ćwiczę codziennie półgodziny, tak dla wzmocnienia mięśni :) Raz zamówiłam buty z DeeZee i strasznie śmierdzą :( Może twoje będą lepsze.
OdpowiedzUsuńJeżeli poszukujesz na zimę jakiś butów na koturnie to widziałam takie w Reserved, wyglądały na zimowe, ale dla mnie było dziwne, że pojawiły się w sklepach na początku lipca. A na jesień wg mnie za ciepłe, ale nie wiem.
OdpowiedzUsuńNo oczywiście, do tego masaż i kąpiel w błocie! :>
Ach, a ja nie mam czasu na czytanie nad czym strasznie ubolewam..
Bo inaczej nie da się wszystkiego przekazać.
a tak w ogóle to te blotki będziesz nosić na jesień czy teraz xd? Są świetne tylko ja bym kupiła gdyby miały zakyte palce i wtedy nosiła na jesień (bo chyba do odkrytych palcow skarpetek sie nie zakłada? ;p) chociaż, teraz taka jest różna moda, że wszystko jest możliwe ;d ;**
OdpowiedzUsuńTeż się czuję pewnie kupując w takich sklepach, ale jeżeli spodobają mi się z jakiegoś innego, to co mam poradzić? I te i te mogą się rozwalić i zazwyczaj są na jedną (góóóra dwie) zimy (:
OdpowiedzUsuńOj, wtedy musiałabym chyba non stop pracować, aby mieć na takie luksusy. O nie! Nie miałabym na nie czasu!
Ach, ja kładę się zazwyczaj przed 23, bo pobudki o 6 do łatwych nie należą.
świetne inspiracje :)
OdpowiedzUsuńfajne inspiracje . ;*
OdpowiedzUsuńczekam na zdj z tą grzywką! :D
pisz częściej . <3