Codzienność & inspiracje.

środa, 8 stycznia 2014

202. Wednesday

Co się ze mną dzieje? Dlaczego zamiast pisać projekt siedzę sobie z maseczką drożdżową na twarzy?
W sumie to wiem dlaczego. Uznałam, że studniówkę ma się tylko raz w życiu i trzeba na niej wyglądać idealnie, a projekt zawsze mogę poprawić.
Moje myślenie mnie przeraża...
Jak tak dalej pójdzie, to będę zagrożona nie tylko z matmy, a egzamin to zdam, ale chyba za rok, albo jakiś poprawkowy. 
A i tak na studniówce będę wyglądać jak pół dupy zza krzaka, as always.

Niech ogar zapuka do mych drzwi, proszę.


Piątek studniówka, kolejny piątek kolejna studniówka. Takie zaskoczenie! Choć poniekąd nie... W sumie, to tego chciałam. Ale jak przyjdzie co do czego, to powiem sobie, że jestem głupia i że żartowałam. Będzie stresik, czuję to.
Jutro dzień maturzysty i bieganie od sklepu do drugiego sklepu przez sklep trzeci, dom, salon fryzjerski i salon kosmetyczny.
A piątek... Piątek to będzie prawdziwa rzeź. Wyczuwam w powietrzu ból brzucha, mdłości, fajka za fajką, kurwa za kurwą, nieogar totalny. Biedne dziewczyny, jak one to wytrzymają?





INSPIRACJE



































poniedziałek, 6 stycznia 2014

201. Monday

Jak dobrze, że dziś wolne, wspaniały dzień!

Wczoraj totalny nieogar, wkurwienie, nie potrafię inaczej tego zdefiniować, nie wiem co się dzieje, nie chce studniówki, żałuje, że z nim idę, dajcie mi jakiegoś księcia z bajki, z którym będę mogła iść.


Dziś dzień ogaru, ale boję się, że mi nie wyjdzie :<<<<





INSPIRACJE