Codzienność & inspiracje.

niedziela, 9 lutego 2014

208. Sunday

Ten weekend mnie wykończył...
Chcę już wakacje, choć będzie mi smutno, że rozstaję się z moją klasą.


Przyspieszony oddech, nogi z waty, maślane oczy - co się dzieje, chyba jestem gimbem, ostatni raz doświadczałam tego właśnie wtedy i skończyło się fatalnie, halo ogar!

Z dietą tak bardzo źle, a hajs się nie zgadza.
Egzamin? Tak cholernie się boję.

Czemu jak ktoś mi mówi, że jestem ładna, to nie czuję tego +100 do atrakcyjności, a jakby mi ktoś powiedział, że jestem brzydka, to bym miała -1000000 do samooceny?


INSPIRACJE
































wtorek, 4 lutego 2014

207. Wednesday

Halo, czy ja się kiedyś ogarnę?
Nie wiem w co mam ręce włożyć...
Niby wszystko tak jak trzeba, ale czuję, że zawalam szkołę.
Powinnam się skupić na maturze i egzaminie.


Motywacja 300%, dobre odżywianie (poza małymi wyjątkami), dużo ćwiczeń i powinno być dobrze.
Dziś oczywiście doznałam szoku, nie chcę siebie widzieć w tym stroju, to będzie porażka, ale trzeba ją zminimalizować jak tylko się da. Dlatego ciężka praca, praca, praca. Wiem, że głodówki nie są dobre, ale to było traumatyczne, więc od 16.30 nic nie jadłam...

 Skaner taki piękny *.*
Dlaczego jesteś taki przeuroczy?!


"Somebody mix my medicine,
I don't know what I'm on..."



INSPIRACJE