Codzienność & inspiracje.

niedziela, 9 lutego 2014

208. Sunday

Ten weekend mnie wykończył...
Chcę już wakacje, choć będzie mi smutno, że rozstaję się z moją klasą.


Przyspieszony oddech, nogi z waty, maślane oczy - co się dzieje, chyba jestem gimbem, ostatni raz doświadczałam tego właśnie wtedy i skończyło się fatalnie, halo ogar!

Z dietą tak bardzo źle, a hajs się nie zgadza.
Egzamin? Tak cholernie się boję.

Czemu jak ktoś mi mówi, że jestem ładna, to nie czuję tego +100 do atrakcyjności, a jakby mi ktoś powiedział, że jestem brzydka, to bym miała -1000000 do samooceny?


INSPIRACJE
































2 komentarze:

  1. Bo to chodzi tylko i wyłącznie o samoakceptację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Motywujące inspiracje :-)))

    http://deebson.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń