Witajcie
Trochę mnie tu nie było, ale to przez totalny brak czasu... Ten weekend był jednocześnie wspaniały i straszny. W piątek rano do szkoły, później po prezent dla koleżanki, szybko do domu i szykowanie na półmetek, na którym ogólnie było średnio, ale poprzez spotkanie kilku osób i poznaniu pewnej osoby humor nawet mi dopisywał :) W sobotę 3 h snu, 2 h jazd na 6 rano, a następnie 3 h treningu, mój mózg i moje ciało już nie ogarniało. Po treningu chwila odpoczynku i szykowanie na wczorajszą 18stkę koleżanki - tutaj wszystko byłoby zajebiście, gdyby nie to, że ukradli mi telefon :<<< Ale uważam, że nic nie dzieje się bez przyczyny, więc zobaczymy co będzie.
Teraz jestem w domu, odpoczywam, regeneruję się na kolejny hardcorowy tydzień i czytam co ciekawego u Was.
To tyle na dziś,
XOXO
INSPIRACJE


.jpg)



































































