Codzienność & inspiracje.

czwartek, 2 sierpnia 2012

136. Thursday

Witajcie

Notka miała być wczoraj, ale z racji spędzenia praktycznie całego dnia poza domem, nie miałam możliwości.
Dziękuję Wam za wszystkie rady, dotyczące bloga, wzięłam je sobie do serca, zmiany wprowadzę prawdopodobnie w ten weekend ;)

Aktualnie jestem już po bieganiu i śniadaniu, zaraz idę się wykąpać, a następnie na trening - trochę się boję, bo już długo mnie na nim nie było, co prawda w wakacje to będzie dopiero nasze drugie spotkanie, ale jak wiecie nie tańczyłam już w czerwcu z powodu problemów zdrowotnych.

Mam nadzieję, że pogoda dziś dopisze i W KOŃCU będę się mogła poopalać, bo ostatnio coś mi nie wyszło. 

Wczoraj byłam też na sesji z kolegą, bo nie mam aktualnych zdjęć, mam nadzieję, że się nie pogniewacie, jeśli tu dodam kilka z nich :)











Btw. zapomniałam o inspiracjach!
















piątek, 27 lipca 2012

135. Friday

Witajcie

Dziś notka trochę inna niż zwykle, ponieważ zastanawiam się nad kilkoma rzeczami dotyczącymi mojego bloga. 
Pierwsza rzecz to zmiany. Chciałabym zmienić wygląd bloga, więc jeśli macie jakieś wizualne sugestie (choćby dotyczące wielkości czcionki) to piszcie. Wystarcza Wam jedna notka w tygodniu? Ponieważ nie chcę was nimi bombardować np codziennie.
Brakuje Wam czegoś na blogu, chcecie jakieś konkretne notki, jesteście czegoś ciekawe, macie jakieś pytania? Piszcie śmiało.
Prócz tego założę nowego bloga - kosmetycznego, ponieważ kosmetyki jakby nie było są nieodłączną częścią mojego życia i mogłabym rzec, że jest to moja pasja. Myślę jednak, że troszkę to potrwa. Jak go założę, na pewno nie omieszkam Was o tym powiadomić, a tego bloga będę prowadzić nadal, bo mimo tego, że nie jest mega popularny, zawsze mogę tu napisać to, co chcę ;) Mój kosmetyczny blog na pewno nie będzie dorównywał tym, które już są "na rynku", ale nie zależy mi na byciu na szczycie listy popularnych blogów, chcę to robić, aby dzielić się moją pasją z innymi i na pewno będzie mi to sprawiać przyjemność :)

To tyle,
XOXO



INSPIRACJE


















poniedziałek, 23 lipca 2012

134. Monday

Witajcie

Wakacje, wakacjami, ale ja coś czuję, że ani się obejrzę, a nadejdzie wrzesień i znów zacznie się wstawanie rano, niewyspanie, problemy zdrowotne. Z jednej strony strasznie tego nie chcę, z drugiej coś mnie jednak do tego ciągnie (chodzi mi oczywiście o pozytywy chodzenia do szkoły, jak np. spotkanie ze znajomymi). W każdym bądź razie na dzień dzisiejszy staram się korzystać z wolnych chwil, non stop coś robię, nie zwalniam tempa, wręcz je podkręcam. 

W tym tygodniu będą upały, które muszę wykorzystać i zacząć wystawiać się na słońce, bo jestem biała jak mąka i tylko straszę ludzi.

Staram się też regularnie biegać, ćwiczyć i korzystać z suplementów - pokrzywy, drożdży, tabletek Ha-Pantoten, a za dwa dni także z żelatyny, dzięki Anwen (KLIK).

Wygrałam także rozdanie u ellysski (KLIK) - piękna karmelowa torba dziś do mnie przyszła, jestem mega zadowolona! :) Zdjęć wam niestety nie zrobię, bo nie mam aparatu...

To chyba wszystko na dziś.
XOXO



INSPIRACJE
















niedziela, 15 lipca 2012

133. Sama już nie wiem, jak jest.

Witajcie

Jeśli chodzi o to co u mnie, to szczerze, nie wiem co mam napisać... Piszę tą notkę od co najmniej 2 tygodni, dlatego będzie długa. Ciągle coś dopisuję, koryguję, kasuję.
 Moje nastroje zmieniają się w tempie ekspresowym. Przez pół dnia potrafię się radować nawet najdrobniejszym szczegółem, przez kolejne pół mogę płakać jakie to życie jest złe i niesprawiedliwe.

Zacznijmy od początku, czyli końca roku szkolnego.
Ogólnie to co miałam do zaliczenia zaliczyłam, paska ani stypendium nie ma, ale jestem z siebie zadowolona, za rok będzie lepiej. 18 czerwca zrobiłam sobie wakacje i pojechałam na krótki wypad do Warszawy, jak zwykle było cudownie, szkoda, że tylko na tydzień, choć mam zamiar jeszcze odwiedzić stolicę w najbliższym czasie.

Już jutro zamierzam coś ze sobą zrobić, nie może być tak, jak jest... Co roku obiecuję sobie poprawę i co roku jest to samo. No, może nie do końca, bo niektóre rzeczy realizuję i ciągle się rozwijam, ale wiele rzeczy poszło się za przeproszeniem jebać.
Także od jutra - bieganie/Ewa Chodakowska/Rockin' body/ Hip hop abs bądź INSANITY, zdrowsze odżywianie, pokrzywa, drożdże, H-pantoten i wiele innych. Ciągły rozwój - duchowy, umysłowy oraz fizyczny - to moje główne priorytety w te wakacje.

Kilka dni temu spotkałam się z Diggerową (KLIK), z racji tego, że wygrałam u niej odlewkę CK. Spotkanie zaliczam do jak najbardziej udanych i myślę, że spotkamy się jeszcze nie raz. Pokazałabym Wam, co od niej dostałam, ale odkąd zjebałam ostatni aparat, nikt nie ufa mi na tyle, by kupić nowy. 

Na koniec chciałabym wam polecić film - "Megan is missing", który wstrząsnął mną totalnie! Najgorszy film jaki w życiu widziałam, pod względem historii, która niestety jest na faktach, co prawda trochę zmieniona na potrzeby filmu, no ale. To przerażające, że na świecie istnieją tacy psychole... Tak naprawdę możemy się nimi otaczać - w pracy, w szkole, na przystanku, w sklepie, a nawet w domu - i nie zdawać sobie z tego sprawy. Po tym filmie postanowiłam zapisać się na kurs samoobrony, zaczynam od września, przynajmniej choć trochę poczuję się bezpieczniej, poza tym zawsze chciałam to zrobić. 

Na koniec zostawiam Was ze zdaniem, który przez najbliższy czas będzie moim mottem: Chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie! 

XOXO




INSPIRACJE