Witajcie
Jednak pojechałam w piątek do Tarnowa, a do domu wróciłam w niedzielę wieczorem. O dziwo miałam mnóstwo energii po podróży, ale to dobrze, bo w poniedziałek musiałam iść do szkoły. No i oczywiście wielkie nadrabianie... W następnym tygodniu muszę zaliczyć: matmę, fizykę, pedagogikę, niemiecki, materiały fryzjerskie i angol. Dużo tego, ale czy ja kiedyś nie dałam rady ? ;)
W środę nie byłam w szkole, warsztaty w Opolu, wczoraj też nie byłam, konkurs recytatorski, a dziś jechałam na kurs z samorządu do Katowic - było świetnie ! Świetni ludzie, atmosfera, dowiedziałam się wiele nowych rzeczy :)
Nie było mnie też już na 4 treningach (cheer), będę musiała nadrabiać duuużo kroków, już widzę jak jutro leżę i kwiczę :<<
Nie mogę się doczekać świąt, ale nie dlatego, że je lubię (tak naprawdę, to nienawidzę świąt, u mnie w domu nie jest różowo, zazwyczaj jest po prostu sztucznie i dziwnie), ale dlatego, że wreszcie się ogarnę. Muszę naładować akumulatory, ponieważ od stycznia będę jechała na trzykrotnie większych obrotach.
Mam też do Was pytanie. Może chcielibyście się czegoś konkretnego o mnie dowiedzieć ? Mogę np zrobić notkę, gdzie będziecie dodawać same pytania, albo mogę Wam opisać mój przebieg dnia, ulubione kosmetyki, wszystko co chcecie, tylko piszcie :) A może nie chcecie nic ;p
INSPIRACJE
INSPIRACJE





















































