Codzienność & inspiracje.

czwartek, 8 grudnia 2011

124. Thursday

Witajcie

Aktualnie jestem w Warszawie i zostaję tu albo do jutra, albo do niedzieli, przy czym jeśli do niedzieli to jutro jadę jeszcze do Tarnowa.

Generalnie noc filmowa jak najbardziej udana, w poniedziałek olimpiada z przedsiębiorczości - też było fajnie, dostałam się do drugiego etapu :)
Następnie koncert Rihanny - do tej pory nie mogę uwierzyć, że tam byłam i ją widziałam. Zdecydowanie niezapomniane przeżycie, od tego koncertu zostaję jej największą fanką <3 
Niestety aktualnie nie mam fotek, jak tylko dostanę je w swoje łapki, na pewno tutaj wstawię.
Dziś dowiedziałam się też, że wygrałam rozdanie, także ogólnie pozytywnie, choć opadam z sił i żyję na podwójnych obrotach, bo mam strasznie dużo rzeczy do zrobienia. 
Ale czy ja kiedyś nie dałam rady ? No właśnie, dlatego i teraz sobie poradzę.

Okej, jest już 23.21 a ja dalej nie wiem, czy jadę jutro do domu, czy do Tarnowa, eh. Dlatego nie zanudzam Was już, idę pozmywać naczynia, wykąpać się i w końcu dowiedzieć co z jutrem.

XOXO


INSPIRACJE




































7 komentarzy:

  1. to dobrze że miło minął dzień ;'dd

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę Warszawy!!!!!!! Koncertu też, choć nie jestem jej fanką, ale poszłabym na jakikolwiek koncert xD

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna notka ;)
    Zapraszam do mnie :
    www.szalone-moje-zycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ` jej, zazdroszczę. też chciałabym być na jej koncercie. aw. <3 3maj sie tam, cieplutko . :*

    OdpowiedzUsuń
  5. ` to chcesz, aby te 3 lata tak się skończyły.. ? kurczę, szczerze to fajnie tak. od pdst jesteś z kimś.. znacie się kupe czasu...

    OdpowiedzUsuń
  6. ` ojj wybacz. chyba czytałam zbyt chaotycznie. taak, rozumiem.

    OdpowiedzUsuń