Codzienność & inspiracje.

wtorek, 12 lipca 2011

116. Tuesday, Kilka słów, Rozdania, Inspiracje

Witajcie :)
Mój blog ostatnio stracił popularność, nad czym ubolewam jednocześnie się nie dziwiąc, jeśli tak długo mnie nie było. Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni ;)

Generalnie mam jakiś twórczy okres czyt. 1000 pomysłów na minutę, nie mogę się wręcz doczekać roku szkolnego, jednocześnie troszkę się go obawiając - mam zamiar być jedną z najlepszych.
No i dalej w głowie tli mi się cheerleading, teraz wszystko zależy od tego, czy w zespole zwolni się miejsce, czy nie...
Pracuję nad sobą, a raczej się staram, bo na dzień dzisiejszy kiepsko mi to wychodzi. Najgorzej wychodzi mi chyba ograniczanie jedzenia, a schudnąć by wypadało. Doba ma dla mnie zdecydowanie za mało godzin, nawet nic nie robiąc, dni przelatują mi przez palce zbyt szybko. Nie mogę się doczekać piątku i wyjazdu do Tarnowa, oby ten wyjazd zleciał mi jak najwolniej się da !

Btw. potrafi ktoś robić fajne nagłówki ? ;>

No nic, będę kończyć, dosyć zanudzania Was ;) Na koniec jeszcze rozdania w których można wygrać wspaniałe nagrody, dlatego zachęcam do brania w nich udziału :)
XOXO

ROZDANIA


Rodanie u MarBia

Rozdanie u Poison


Rozdanie u craving for beauty



Rozdanie u madamekatarzyna



Rozdanie u Rebellious lady



Rozdanie u Agaciorka

NAGRODA jest tajemnicą, dlatego nie ma zdjęcia :)


Rozdanie u Idalia


Rozdanie u Kliiiik




Rozdanie u Atiny






INSPIRACJE















niedziela, 10 lipca 2011

115. Sunday

Cześć Kochani.
Zdobyłam się na napisanie notki, choć szczerze mówiąc strasznie mi się nie chce.
Wczoraj byłam na imprezie, wróciłam o 4;30 mniej więcej do domu ;o
Dlatego dziś wstałam o 15;30, poszalałam.
Mamooooo byłam w pedałowni i było nawet spoko :D

Ogółem pozytywnie.
Cóż mam wam więcej powiedzieć ?
Czuję się bardzo samotna, ale o tym nie będę myśleć, ani pisać :)

Mam duuuuużo roboty i mało czasu.
Od jutra prócz Rockin' body które gorąco polecam (klik i klik)
zaczynam też a6w i muszę się zacząć rozciągać, robić piruety i wyskoki. Damy radę ? To chyba oczywiste, oczywiście, że damy, trzeba tylko spiąć pośladki i do boju :D

To chyba tyle na dziś, do zobaczenia w kolejnej notce o rozdaniach, która powinna być już niedługo ;*


Ups.. zapomniałam o inspiracjach !





czwartek, 7 lipca 2011

Rozdania ciąg dalszy

Miała być normalna notka, nie będzie, najpierw chciałabym ogarnąć rozdania bo mam ich dość dużo :)

Rozdanie u Basia8212

Szczegóły dotyczące zasad w notce o rozdaniu :)


Rozdanie u kobiecewariacje

Szczegóły dotyczące zasad w notce o rozdaniu :)


Rozdanie u Idalia

Szczegóły dotyczące zasad w notce o rozdaniu :)


Rozdanie u kosmetykomania

Szczegóły dotyczące zasad w notce o rozdaniu :)


Rozdanie u 

Szczegóły w notce o rozdaniu :)


Rozdanie u Kleopatre

Szczegóły w notce o rozdaniu :)


Rozdanie u Burn

Szczegóły w notce o rozdaniu :)


Zapraszam do wzięcia udziału w tych giveaway'ach, życzę powodzenia. 
Do zobaczenia już niedługo w "normalnej" notce ;)


środa, 6 lipca 2011

Rozdanie u Kotwilki ;)

Dziś tylko o rozdaniu, jutro lub pojutrze dodam już "normalną" notkę ;)


Rozdanie u Kotwilki

Do wygrania:

 i


Szczegóły dotyczące zasad konkursu w notce o rozdaniu :)
Zachęcam do brania udziału nie tylko w tym, ale i w innych rozdaniach, które zamieszczę za kilka dni, ponieważ dziś nie bardzo mam czas.
Powodzenia !

wtorek, 5 lipca 2011

Warsaw

Znowu troszkę mnie nie było, za co przepraszam, ale nie miałam czasu na pisanie ;)
Aktualnie jestem w Warszawie <3 i zostaję tu do ok. 7 sierpnia, potem na tydzień nad morze i do domu.
Jeśli chodzi o warsztaty na których byłam, na szczęście się nie dostałam do kolejnego etapu. Dlaczego na szczęście ? Bo musiałabym realizować swój projekt którego realizować nie chcę no i od razu po Warszawie i morzu musiałabym się pakować do Burzenina więc nie miałabym czasu dla siebie, pewnie bym nie ogarnęła niczego ^^
W sobotę byłam na weselu o którym nie chcę pisać, ponieważ chcę o nim jak najszybciej zapomnieć. To co zjebałam MUSI naprawić się samo.
Za dwa tygodnie mam nadzieję Tarnów :)
Ażeby was nie zanudzić, generalnie prócz feralnego wesela u mnie pozytywnie, kocham Warszawę, kocham mojego brata, który co rok mnie do siebie zabiera <3
Pogoda do bani, ale niedługo ma się poprawić.
Notki myślę najczęściej będę dodawać co 3 dni, najrzadziej raz w tygodniu. 

Inspiracje




















sobota, 25 czerwca 2011

HUGE come back.

Wielki powrót, wakacje. Wreszcie mam czas dla siebie. Koniec pracy, koniec szkoły. Choć w sumie nie do końca, ponieważ pracuję nad sobą ciężko i czeka mnie w sumie dużo roboty, jednak tej bardziej przyjemnej.
Tęskniłam za Wami wszystkimi ogromnie i jest mi przykro, że nie wiem co u Was, a nie dam rady nadrobić miesiąca, choćbym siedziała przy kompie kilka dni non stop. Ostrzegam, że tekstu będzie dużo, mam nadzieję, że ktokolwiek przeczyta moje wypociny ;)
U mnie wydarzyło się mnóstwo rzeczy. Zakwalifikowałam się do konkursu "Jestem szefową", co mnie zaskoczyło a jednocześnie uszczęśliwiło. Wyjechałam na dwa dni do Warszawy i to co się tam działo jest nie do opisania ! Na samą myśl, chce mi się płakać ze wzruszenia. Następnie dostałam się do projektu KORBA i wyjechałam na 4 dni do Burzenina. Choć na początku wszystko wydawało się straszne, potem już było pięknie i wspaniale, niczym w Warszawie <3
W miłości bez zmian, co nie napawa mnie optymizmem, ale co mam zrobić ? Na siłę kogoś sobie nie znajdę, w nawale pracy o tym nie myślę, ale bywają chwile, gdzie jest mi na prawdę bardzo ciężko będąc sama.
Jeśli chodzi o rodzinę, to jest hm... średnio. Podczas tego jakże długiego miesiąca zmarła mi babcia, co było dla mnie na prawdę dużym ciosem. Generalnie staram się myśleć o tym tak, że tam gdzie teraz się znajduje, jest jej lepiej. Problemy w mojej rodzinie zawsze były i zawsze są, raz jest lepiej, raz jest gorzej po prostu. Zostałam ciocią i co do tego mam akurat mieszane uczucia, pewnie ciekawi Was czemu, ale tutaj jest na prawdę zbyt dużo pisania, a sama nie wiem czy mogę pisać o jakby nie było osobistych sprawach niebezpośrednio dotyczących mnie, a moich bliskich.
W przyjaźni bez większych zmian, bardzo dobrze :)
No i nawróciłam się haha. Jutro pierwszy raz od wielu miesięcy idę z własnej nieprzymuszonej woli do kościoła. Na spowiedź co prawda nie jestem jeszcze gotowa, ale wszystko w swoim czasie. No i zobaczymy jak będzie, bo zawsze może być tak, że jednak mi się odwidzi, a generalnie jestem agnostykiem. Czemu się nawróciłam ? Szczerze mówiąc, sama nie wiem. Myślę, że po części wynikło to ze śmierci babci i dlatego że uczy mnie wspaniały Ksiądz którego uwielbiam <3 Nikt mnie nie namawiał i nikt nawet o tym ze mną nie rozmawiał, samo jakoś tak mnie naszło. Ostatni raz w kościele byłam z okazji bierzmowania czyli jakiś rok temu, potem tylko dwa razy na pogrzebie. Nigdy nie czułam specjalnej potrzeby aby tam chodzić, teraz jednak coś się zmieniło. W Boga wierzyłam zawsze, czasem mniej lub bardziej, miałam wątpliwości, w końcu nie byłam wierzącą, a agnostykiem. Są i zawsze będą sprawy z którymi totalnie nie zgadzam się z Kościołem, ale mam nadzieję, że się nie zniechęcę.
Na wakacje jak na razie szykuje się w sierpniu wyjazd na tydzień do Warszawy, na tydzień nad morze i jeśli dostanę się do kolejnego etapu projektu KORBA, to na 2 tygodnie do Burzenina :)
Jeśli chodzi o ten rok szkolny, jestem spełniona, zdecydowanie. Przede mną jeszcze wiele wyzwań, mam nadzieję, że dam radę. Generalnie jestem pełna optymizmu, sobotę i niedzielę poświęcam na opierdalanie się, natomiast od poniedziałku będę pracować ciężko. 

Dziś zamiast inspiracji, fotki z Warszawy i Korby:
Korba

 Syf w pokoju, czyli normalka :D

 Słit focia w lustrze musi być, dobrze, że chociaż lustro względnie czyste :D
 Wychodzenie z pokoju przez balkon, bo drzwi były zbyt daleko :D
Wawa
Wizyta w tvn'ie

 W Łazienkach

 W Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Sejmie











Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :) Kolejna notka pojawi się już niedługo, ale raczej nie jutro :)