Codzienność & inspiracje.

czwartek, 13 marca 2014

219. Thursday

Halo, pomocy.

Zmęczenie, brak sił, czarna rozpacz.
A ja chcę po prostu odpocząć... Kilka dni spokoju w Warszawie, moje aktualnie marzenie.
Szkoda, że nie do spełnienia.


Spokojnie, to tylko chwilowe załamanie nerwowe. Wiem, że może być gorzej. Wiem, że bywało gorzej. Za kilka dni się ogarnę i zacznę pałać optymizmem, ale teraz pozwólcie mi na trochę pesymizmu.





INSPIRACJE



















2 komentarze:

  1. Dlaczego nie do spełnienia?:) Każdy potrzebuje czasem dni, w których pracuje na wolniejszych obrotach, ma gorszy humor i czuje się, wybacz bezpośredniość, jak kupa. Potem wszystko wraca do normy i jest lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma najmniejszej szansy na chwilowy chociaż odpoczynek? Trzymaj się ciepło, niech ten pesymizm szybko Cię opuści :*

    OdpowiedzUsuń