Witajcie
Przepraszam, że tak rzadko tu zaglądam, ale totalnie nie mam czasu, a czasem także i chęci.
Ostatnimi czasy moje nastroje zmieniają się w tak zastraszającym tempie, że sama się siebie boję. Jedno wielkie nieogarnięcie i zarazem świetna organizacja. NIE OGARNIAM.
Jednak wykryli u mnie niedoczynność tarczycy i żeby było weselej Hashimoto. Ale, w sumie, nie jest tak najgorzej, wystarczy, że do końca życia będę brała jedną pigułkę i wszystko powinno być cacy. Prócz ogromnych kolejek do lekarza i być może źle dobranych tabletek (czuję się po nich dwa razy gorzej, przecież miało być odwrotnie...) jest świetnie. Oczywiście moja mama jak zwykle przeszkadza i płacze, że będę się truła do końca życia, no ale martwi się o mnie, zwyczajnie.
Na pewno mam się czym pochwalić, przez ostatnie dwa tygodnie ostro się za siebie wzięłam, poszedł tylko jeden kg, ale za to kilka cm. Oby tak dalej. No i może dzięki tarczycy schudnę, bo podobno tabletki te cudowne mają przyspieszyć mi przemianę materii.
Prócz zmiennych nastrojów, braku czasu i ciągłego zmęczenia, chyba jest dobrze.
Jutro czeka mnie bardzo ciężki i stresujący dzień, także trzymajcie kciuki, żebym jakoś go przeżyła.
Teraz przyszedł czas na tag - Liebster Blog, dziękuję za nominację Diggerowej ;*
Zasady:
,,Nominacja do
Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za
"dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów,
więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy
odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała.
Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im
11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."
Oto pytania które wybrała Diggerowa:
1. Co najbardziej irytuje Cię w Polsce?
Zacofanie i brak tolerancji.
2. Czy potrafiłabyś żyć za granicą kraju?
Potrafiłabym, ale na pewno na początku byłoby mi cholernie ciężko.
3. Jakie jest Twoje największe marzenie?
Największe? Być szczęśliwą, tak po prostu, bez żadnego ale. Niby proste, ale na moje szczęście składa się tyle czynników, że jest ciężko zrealizować to marzenie ;)
4. Preferujesz bogato zdobione flakony, czy raczej proste?
Raczej bogato zdobione.
5. Najgorsza randka życia?
Uhuh, spotykałam się kiedyś z takim jednym, do którego w sumie nic nie czułam i nie wiem czemu w ogóle się z nim umawiałam, to, co było najgorsze, to to, że kiedy zaczął mi opowiadać jaka to jestem wspaniała i wyznał mi co do mnie czuje, ja totalnie zbita z tropu odpowiedziałam "fajnie...".
6. Czy jest coś, co chciałabyś poprawić w sobie operacyjnie?
Nos, zdecydowanie.
7. Ulubione imię męskie?
Oliwier
8. Część garderoby, do której masz szczególną słabość?
Szpilki
9. Ulubiony reżyser?
Raczej takowego nie posiadam ;)
10. Czy masz już jakieś postanowienia noworoczne?
Jeszcze nie, na pewno utworzę ją dzień przed.
11. Intelekt czy poczucie humoru?
Ciężko, baardzo ciężko, chyba nie potrafię zdecydować :<<
A oto moje 11 pytań:
1. Czego najbardziej się boisz, co budzi w Tobie największe lęki?
2. Piosenka, która zawsze poprawia Ci humor?
3. Ulubione motto?
4. Oglądasz seriale? Jeśli tak, to jakie?
5. Paznokcie długie czy krótkie?
6. Ulubiona książka bądź autor?
7. Jesteś zorganizowana czy roztrzepana?
8. Ulubiony dzień tygodnia?
9. Twój ulubiony portal społecznościowy?
10. Taniec czy gry zespołowe?
11. Twoje najgorsze uzależnienie?
Już raz nominowałam 11 blogów, na moim drugim blogu, dlatego teraz nominuję wyłącznie tych, którzy chcą wziąć udział ;)
To tyle na dziś,
XOXO
INSPIRACJE



























A mi się zawsze wydawało, że jak ktoś ma problemy z tarczycą to najczęściej tyje. Mam nadzieję, że tabletki które będziesz łykać, czy też już łykać wzmogą Twoją przemianę materii i będziesz smukła i seksowna mimo tej nieszczęsnej tarczycy ;.
OdpowiedzUsuńZa Jutrzejszy dzień trzymam oczywiście mocno kciuki. Buziaki
Tyje się właśnie przy niedoczynności, dlatego tabletki powinny mi poprawić przemianę materii, za to przy nadczynności jest odwrotnie ;)
UsuńTeż mam taką nadzieję :)
Dzięki wielkie :)
świetne inspirację jak zawsze ;dd
OdpowiedzUsuńDzięki ;)
UsuńTo naprawdę miłe, ale właśnie żeby z moją psychiką było ok, żebym mogła dobrze czuć się w swoim ciele - muszę schudnąć. To już za mną chodzi od dłuższego czasu, nigdy nie byłam z siebie zadowolona i teraz najwyższy czas to zmienić. Nie podobają mi się wychudzone szkielety, ale mam w głowie obraz idealnej sylwetki i właśnie do niej dążę :)
OdpowiedzUsuńDzięki, nie mogę się doczekać! :*
Cieszę się, że mnie rozumiesz, a nie tak jak inni będą mydlić mi oczy, że przecież nie jesteś grupa i że o co Ci w ogóle chodzi ;) To JA mam być zadowolona ze swojej figury, nie INNI.
OdpowiedzUsuńNiedoczynność tarczycy - dosyć nieciekawie, jednak moja znajoma funkcjonuje z tym w miarę "normalnie", czasem ma gorsze dni.. jednak dasz radę! :>
OdpowiedzUsuńTe dziewczyny mają tak świetne figury, kosmos!
Mogły mnie spotkać dużo gorsze rzeczy, także też myślę, że dam radę :)
UsuńNoo, moje marzenie wyglądać jak co poniektóre z nich *.*
Będzie dobrze:) uszy do góry
OdpowiedzUsuń