Witajcie
Dziś żegnam się z Warszawą... oh, so sad. Było mi tu tak dobrze, jak zwykle, że nie chcę wyjeżdżać. Pożegnania są do dupy. Kiedy znów tu wrócę? Oby jak najszybciej...
Aktualnie jem drugie śniadanie w postaci jogobelli musli i cukierka jogurtowego, piszę notkę, będę odpowiadać na Wasze komentarze i przeglądać Wasze posty. Zaraz zrobię sobie kawę, potem posprzątam i się ogarnę. Następnie brat przyjdzie z pracy i pojedziemy. Oh nie chcę, nie chcę, nie chcę!
Trzeba spiąć tyłek i przywitać się z wrześniowo-szkolną rzeczywistością. Będzie hardcorowo, momentami przyjemnie. Oby przyjemnie było jak najczęściej.
Postaram się dodać notkę w przyszłym tygodniu, ale niczego nie obiecuję, ponieważ nie mam u siebie laptopa (jest w naprawie).
Jest mi cholernie smutno, cholernie :<
Dlaczego nie możemy mieć wszystkich wspaniałych ludzi obok siebie? Jak się kiedyś wyprowadzę do Warszawy to z kolei będę tęskniła za tymi, którzy są na śląsku...
Za chwilę znowu się zacznie...
A na poprawę humoru moje dwa ulubione teledyski:
INSPIRACJE

.jpg)


















tez nie lubię pożegnań. zarówno jeśli chodzi o ludzi, jak i o miejsca.
OdpowiedzUsuńale w końcu - wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!:)
Niby tak, ale jednak mam duży sentyment do niektórych miejsc :)
UsuńPożegnania są okropne, ale kolejne spotkania po przerwie i radość im towarzysząca zawsze stanowią swego rodzaju rekompensatę.
OdpowiedzUsuńZaraz się zacznie, ale trzeba się z tym pogodzić. z lepszym nastawieniem i podniesioną głową nawet rok szkolny wydaje się znośny. Nie ma wyboru, trzeba się z tym pogodzić. :P
Masz rację, zgadzam się, innego wyjścia nie mamy :)
UsuńBardzo podoba mi się ten kok z warkoczykiem oplecionym dookoła niego. Och, wiem jak to jest, racja, pożegnania są do dupy. Sama nie mogę uwierzyć, że nie licząc już dzisiejszego dnia, to został nam tylko weekend wolny, równe 2 dni. I znowu się zacznie ,,byle do weekendu'' :D
OdpowiedzUsuńNoo, to takie straszne! :D Ale dobrze, że mamy chociaż te weekendy...
UsuńPożegnania mają swoje plusy i minusy - doceniamy to, co zostawiamy, a przy okazji nie mamy tego w nadmiarze, dzięki czemu nie czujemy znudzenia.. może trochę pogmatwane, ale dzisiaj coś średnio kontaktuję.
OdpowiedzUsuńAch te gorsety!
Lubię czytać Twojego bloga.
Zrozumiałam wszystko, co napisałaś, także się nie przejmuj :)
UsuńBardzo mi miło :)
nienawidzę pożegnań! szczególnie z osobami, które są mi bardzo bardzo bliskie, które kocham całym sercem. miałam w życiu chyba tylko dwa takie najgorsze pożegnania - raz z rodzicami, kiedy byłam młodsza i kiedy zostałam u dziadka na wakacje. a drugie z przyjacielem, który przez los zmuszony był wyprowadzić się do Turcji. trzymam kciuki, abyś wróciła tam jak najszybciej, naprawdę! :))
OdpowiedzUsuńinspiracje przecudowne :3
Ja też nienawidzę... Choć po kilku dniach nie czuję się już tak źle jak na początku, to jednak do kolejnego spotkania nadal czuję pewną pustkę... Dziękuję :))
Usuńto widzę, że wypad udany :))
OdpowiedzUsuńA pożegnania bolą;c
Zdecydowanie :)
UsuńNiestety...
Tak to już jest, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Najważniejsze to doceniać tych co się ma obok siebie i pielęgnować wspomnienia. Głowa do góry, jutro znów będzie dzień, kto wie może lepszy od dzisiejszego. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDokładnie, jednak czasem ciężko myśleć w ten sposób ;)
UsuńNowa notka :))
OdpowiedzUsuńDzięki za info ;)
Usuńnawet nic mi nie mów oo szkole, ja staram sie korzystać w 100% z tych ostatnich dni.. Ty też tak rób i się nie załamuj, nie smuć!:*
OdpowiedzUsuńStaram się jak mogę :) :*
UsuńTe wakacje tak szybko minęły,że nawet nie wiem kiedy:((
OdpowiedzUsuńJeżeli będziesz miała chwilkę wolną to zapraszam do siebie :)
Możesz przejrzeć stroje dnia czy też nowinki kosmetyczne :)
Buziaki:**
No dokładnie, mam to samo...
UsuńNa pewno wpadnę :)
super blog , czas szybko mija :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie www.saharu88.blogspot.com dodaje do obserwowanych
Dzięki ;)
UsuńŚwietne inspiracje <3
OdpowiedzUsuń"Dlaczego nie możemy mieć wszystkich wspaniałych ludzi obok siebie?" to pytanie często sobie zadaję...
OdpowiedzUsuńdużo sił na nowy rok szkolny i szybkiego odzyskania laptopa życzę ;-)
Niestety, jak już ktoś wcześniej napisał, nie można mieć wszystkiego :<
UsuńDzięki wielkie :)
u mnie też, u mnie też!:) na obiad już dzisiaj były, ale troszkę zostało, więc pewnie i rano się do nich dorwę ^^
OdpowiedzUsuńJa jeszcze nie wiem czy zrobię je sobie na obiad, ale na pewno się u mnie pojawią :)
UsuńHejka! Jutro postaram się dodać post na temat świeczek zapachowych, więc zapraszam :) miłego weekendu życzę;)
OdpowiedzUsuńNiestety nie mam laptopa, a teraz jestem u siostry, więc nie wiem kiedy obejrzę tego posta, ale dzięki za info :)
UsuńCudne inspiracje <3
OdpowiedzUsuńDzięki ;)
Usuńjak ja nie chcę do szkoły, do tego jeszcze do nowej. pomimo tego, że idę do niej ze znajomymi to i tak nie chcę tam iść. szkoda, że wakacje minęły tak szybciutko. :<
OdpowiedzUsuńNo niestety, wakacje mają to do siebie, że strasznie szybko mijają...
Usuńświetne inspiracje!
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do mnie:*
Ej głowa do góry :D To tylko życie czasem trzeba wybierać :) Cudowne inspiracje :D
OdpowiedzUsuńdziękuję za komentarz :*
Szkoda tylko, że tak często trzeba wybierać i te wybory są tak trudne, poza tym dla mnie to AŻ, a nie TYLKO życie ;)
UsuńDzięki :)
fajne inspiracje :))
OdpowiedzUsuńDzięki :)
Usuń:)
OdpowiedzUsuńDzięki za info :)
OdpowiedzUsuńświetne inspi, haha ostatnie - PLL :)
OdpowiedzUsuń