Codzienność & inspiracje.

piątek, 31 sierpnia 2012

144. Friday

Witajcie

Dziś żegnam się z Warszawą... oh, so sad. Było mi tu tak dobrze, jak zwykle, że nie chcę wyjeżdżać. Pożegnania są do dupy. Kiedy znów tu wrócę? Oby jak najszybciej...
Aktualnie jem drugie śniadanie w postaci jogobelli musli i cukierka jogurtowego, piszę notkę, będę odpowiadać na Wasze komentarze i przeglądać Wasze posty. Zaraz zrobię sobie kawę, potem posprzątam i się ogarnę. Następnie brat przyjdzie z pracy i pojedziemy. Oh nie chcę, nie chcę, nie chcę!

Trzeba spiąć tyłek i przywitać się z wrześniowo-szkolną rzeczywistością. Będzie hardcorowo, momentami przyjemnie. Oby przyjemnie było jak najczęściej. 
Postaram się dodać notkę w przyszłym tygodniu, ale niczego nie obiecuję, ponieważ nie mam u siebie laptopa (jest w naprawie).
Jest mi cholernie smutno, cholernie :<
Dlaczego nie możemy mieć wszystkich wspaniałych ludzi obok siebie? Jak się kiedyś wyprowadzę do Warszawy to z kolei będę tęskniła za tymi, którzy są na śląsku...

Za chwilę znowu się zacznie...


A na poprawę humoru moje dwa ulubione teledyski:






INSPIRACJE



















41 komentarzy:

  1. tez nie lubię pożegnań. zarówno jeśli chodzi o ludzi, jak i o miejsca.
    ale w końcu - wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale jednak mam duży sentyment do niektórych miejsc :)

      Usuń
  2. Pożegnania są okropne, ale kolejne spotkania po przerwie i radość im towarzysząca zawsze stanowią swego rodzaju rekompensatę.
    Zaraz się zacznie, ale trzeba się z tym pogodzić. z lepszym nastawieniem i podniesioną głową nawet rok szkolny wydaje się znośny. Nie ma wyboru, trzeba się z tym pogodzić. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, zgadzam się, innego wyjścia nie mamy :)

      Usuń
  3. Bardzo podoba mi się ten kok z warkoczykiem oplecionym dookoła niego. Och, wiem jak to jest, racja, pożegnania są do dupy. Sama nie mogę uwierzyć, że nie licząc już dzisiejszego dnia, to został nam tylko weekend wolny, równe 2 dni. I znowu się zacznie ,,byle do weekendu'' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, to takie straszne! :D Ale dobrze, że mamy chociaż te weekendy...

      Usuń
  4. Pożegnania mają swoje plusy i minusy - doceniamy to, co zostawiamy, a przy okazji nie mamy tego w nadmiarze, dzięki czemu nie czujemy znudzenia.. może trochę pogmatwane, ale dzisiaj coś średnio kontaktuję.

    Ach te gorsety!

    Lubię czytać Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrozumiałam wszystko, co napisałaś, także się nie przejmuj :)

      Bardzo mi miło :)

      Usuń
  5. nienawidzę pożegnań! szczególnie z osobami, które są mi bardzo bardzo bliskie, które kocham całym sercem. miałam w życiu chyba tylko dwa takie najgorsze pożegnania - raz z rodzicami, kiedy byłam młodsza i kiedy zostałam u dziadka na wakacje. a drugie z przyjacielem, który przez los zmuszony był wyprowadzić się do Turcji. trzymam kciuki, abyś wróciła tam jak najszybciej, naprawdę! :))

    inspiracje przecudowne :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nienawidzę... Choć po kilku dniach nie czuję się już tak źle jak na początku, to jednak do kolejnego spotkania nadal czuję pewną pustkę... Dziękuję :))

      Usuń
  6. to widzę, że wypad udany :))
    A pożegnania bolą;c

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to już jest, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Najważniejsze to doceniać tych co się ma obok siebie i pielęgnować wspomnienia. Głowa do góry, jutro znów będzie dzień, kto wie może lepszy od dzisiejszego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jednak czasem ciężko myśleć w ten sposób ;)

      Usuń
  8. nawet nic mi nie mów oo szkole, ja staram sie korzystać w 100% z tych ostatnich dni.. Ty też tak rób i się nie załamuj, nie smuć!:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Te wakacje tak szybko minęły,że nawet nie wiem kiedy:((
    Jeżeli będziesz miała chwilkę wolną to zapraszam do siebie :)
    Możesz przejrzeć stroje dnia czy też nowinki kosmetyczne :)
    Buziaki:**

    OdpowiedzUsuń
  10. super blog , czas szybko mija :)

    zapraszam do siebie www.saharu88.blogspot.com dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  11. "Dlaczego nie możemy mieć wszystkich wspaniałych ludzi obok siebie?" to pytanie często sobie zadaję...

    dużo sił na nowy rok szkolny i szybkiego odzyskania laptopa życzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, jak już ktoś wcześniej napisał, nie można mieć wszystkiego :<
      Dzięki wielkie :)

      Usuń
  12. u mnie też, u mnie też!:) na obiad już dzisiaj były, ale troszkę zostało, więc pewnie i rano się do nich dorwę ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie wiem czy zrobię je sobie na obiad, ale na pewno się u mnie pojawią :)

      Usuń
  13. Hejka! Jutro postaram się dodać post na temat świeczek zapachowych, więc zapraszam :) miłego weekendu życzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam laptopa, a teraz jestem u siostry, więc nie wiem kiedy obejrzę tego posta, ale dzięki za info :)

      Usuń
  14. jak ja nie chcę do szkoły, do tego jeszcze do nowej. pomimo tego, że idę do niej ze znajomymi to i tak nie chcę tam iść. szkoda, że wakacje minęły tak szybciutko. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, wakacje mają to do siebie, że strasznie szybko mijają...

      Usuń
  15. świetne inspiracje!

    Obserwuję i zapraszam do mnie:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ej głowa do góry :D To tylko życie czasem trzeba wybierać :) Cudowne inspiracje :D
    dziękuję za komentarz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że tak często trzeba wybierać i te wybory są tak trudne, poza tym dla mnie to AŻ, a nie TYLKO życie ;)
      Dzięki :)

      Usuń
  17. świetne inspi, haha ostatnie - PLL :)

    OdpowiedzUsuń