Codzienność & inspiracje.

sobota, 25 sierpnia 2012

142. Sunday

Witajcie

Jest godzina 3:06, wszystko mnie boli, chce mi się spać, ale muszę napisać tą notkę. Wyjeżdżam do Warszawy - totalny spontan, sama się dziwię, że to zrobiłam. Nie mam na nic czasu, wracam w piątek lub niedzielę. 
Są też złe wieści. Może pamiętacie, że kilka razy wspominałam, iż nie mam głosu w laptopie - postanowiłam coś z tym zrobić i dziś rano (dziwnie to brzmi) przed wyjazdem oddaję go do serwisu, więc podejrzewam, że będę bez niego ok. 2 tygodni. Postaram się oczywiście do Was zaglądać, ale niczego nie mogę obiecać, niestety. 
Dodatkowo od kilku dni nie ćwiczę, nie "dietuję", nie robię nic, a nawet nie odpoczywam. Jest mi z tym strasznie źle, ten tydzień, to jakaś porażka... Wybaczcie mi za jakiekolwiek błędy, ale pisanie o tej porze to nie jest genialny pomysł, jednak nie chciałam Was tak zostawić.
Mam nadzieję, że ten wyjazd dobrze mi zrobi i w końcu się za siebie wezmę. Wiem, wiem, wiele razy tak było, ale teraz okoliczności tego wszystkiego były jednym słowem... dziwne. 


Ps. Coś czuję, że zaraz zwariuję...
XOXO


INSPIRACJE























8 komentarzy:

  1. świetne inspiracje! pierwsze paznokcie mega

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję że dzięki temu wyjazdowi naładujesz trochę swoje baterie i wrócisz do nas w lepszym humorze. Pamiętaj że każdemu należy się chwila lenistwa i nicnierobienia.;)) Udanego wyjazdu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że ten wyjazd będzie dla Ciebie odskocznią od tego wszystkiego :) Życzę udanego wyjazdu. :)
    Świetne paznokcie. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Spontaniczne wyjazdy są najlepsze! Baw się dobrze :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę, aczkolwiek mało spontaniczna ze mnie osoba :D

      Usuń