Nie umiem nawet dokładnie zdefiniować jak się czuję.. nie mam nawet z kim o tym pogadać.
Czuję się samotna, cholernie samotna i nieogarnięta.. A ogarnąć jakoś się nie mogę. Nie mogę sobie nawet popłakać w domu, bo ciągle ktoś jest. Nie mogę zebrać myśli.. nie mogę nawet iść się wyszaleć i zapomnieć, bo ofc jestem za młoda na imprezy =.="
Modlę się o to, aby spełniło się moje marzenie - wyjazd do Wawy na te dwa głupie dni z okazji urodzin braciszka. Błagam !
Ciągle słyszę na korytarzu, że mam fajną dupę etc. są to chamskie teksty, ale nie powiem, na początku byłam z siebie dumna, że w końcu ktoś zauważył, że o siebie dbam, ćwiczenia pomogły etc. A teraz jak słyszę te teksty to mam ochotę wszystkich pozabijać. Wolałabym być brzydka i gruba ale nie być samotna tak jak teraz, bo chuj mi po tym, że zwracają na mnie uwagę, jak są to tylko obleśne teksty, nikt nie zapyta jak się czuję i czy chciałabym wyjść choćby na spacer. Nikogo nie interesuje co mam w środku. Wszyscy widzą tylko to, co jest na zewnątrz.. Wszyscy dookoła mnie łączą się w pary. A ja wciąż sama, sama, sama. Wbrew pozorom, życie singla nie jest zajebiste, przynajmniej dla mnie.
Coraz gorzej mi -.-
Ciągle słyszę na korytarzu, że mam fajną dupę etc. są to chamskie teksty, ale nie powiem, na początku byłam z siebie dumna, że w końcu ktoś zauważył, że o siebie dbam, ćwiczenia pomogły etc. A teraz jak słyszę te teksty to mam ochotę wszystkich pozabijać. Wolałabym być brzydka i gruba ale nie być samotna tak jak teraz, bo chuj mi po tym, że zwracają na mnie uwagę, jak są to tylko obleśne teksty, nikt nie zapyta jak się czuję i czy chciałabym wyjść choćby na spacer. Nikogo nie interesuje co mam w środku. Wszyscy widzą tylko to, co jest na zewnątrz.. Wszyscy dookoła mnie łączą się w pary. A ja wciąż sama, sama, sama. Wbrew pozorom, życie singla nie jest zajebiste, przynajmniej dla mnie.
Coraz gorzej mi -.-
Ja sobie po prostu nie radzę i nie mam ochoty na nic, najchętniej przesiedziałabym cały weekend w domu, ale nawet na to nie mam ochoty, bo non stop się mnie o coś czepiają.
Miało nie być dołujących notek, ale jakoś tak wyszło ;)
Dawno mnie tu nie było, bo jak wiecie ja kobieta pracująca jestem.
Btw jeśli chodzi o kobietę pracującą - I. Kwiatkowska [*]
Sory za powtórki, ale gubię się w tym co już dodawałam, a co nie.









Czasem samotność jest dobra, a czasem przytłacza. Trzeba mieć się komu wygadać, wyżalić, duszenie wszystkiego w sobie nie ma sensu. Gorzej jak się nie ma takiej osoby. Samotników z wyboru w pewnym sensie podziwiam. A tym, którzy chcą mieć przyjaciół, a nie mają współczuję. Wydajesz się być fajną dziewczyną, wierzę, że poznasz przyjaciół i wspaniałego chłopaka:*
OdpowiedzUsuńtoo dobrze, że wyzdroowiałaś! :* saamotnośśc nie jest taka zła , ma setki zalet. :) ale nie raz mamy jej doosyć. i potrzebujemy z kimś poogadać ;) napewno na kogo takiego natrafisz :* aa co do płakania .. to ja płacze w pookoju i nawet sie nie zastanwiam czy wszyscy są w domu, czy nie. Wywieszam kartke na dzwiach że nie wchodzić! i płaczę, ale oczywiście nie raz wejdą. Nie wstydź się swoooich uczuć! :)
OdpowiedzUsuńbardzo zainspirował mnie Twój post, szczególnie te zdjęcia..
OdpowiedzUsuńA co do 1 części to nie martw się, ja czasami też miewam takie nastroje i mam wrażenie, że nic mi nie wychodzi. Chyba każdy tak już czasami ma:)
xoxo
no idź się przeejdź do parku , gdzie kolwiek , załóż kaptur .. weź słuchawki .. idź wieczoorem . Zoobaczysz jak fajnie sie poczujesz .. ;)
OdpowiedzUsuń`nic sie nie stało, no co ty <3333
OdpowiedzUsuńja jestem gruba i brzydka, a ludzie też nie widzą tego co mam w srodku =.=
trzymaj si,ę kochana <333 ;**
tez jestem singielką i jest mi z tym źle *O*
czyli podobne rzeczy nam sie podobaja! <3
OdpowiedzUsuńmoże wyłączając teksty o ładnym tyłku ;p to uwierz mi, czułam się DOKŁADNIE tak samo. Jednym słowem, jak dla mnie, wszystko było popie**olone. Wszystko, świat, ludzie, ja, szkoła, codzienność, małe sprawy, wielkie sprawy, no wszystko. Ale, odbyłam na prawdę szczerą rozmowę z mamą, powiedziałam jej wszystko co we mnie się dusiło przez ostatnie miesiąc i pomogło mi. Poczułam się jakbym wyrzuciła z siebie tonę złych emocji, które dusiły się we mnie i dołowały, ale po rozmowe jest mi teraz o wiele lepiej i staram się siebie nie dobijać i w miarę zajmować czymś innym, np. wczoraj byłam na imprezie i serio, już niczym się nie przejmowałam tylko bawiłam z przyjaciółmi :). I wiem, że każdy ma innych rodziców, i może nie wszyscy byliby tacy wyrozumiali jakbyś powiedziała im wszystko co cie dręczy, nawet najgłupsze myśli (ja tak zrobiłam), więc jak z twoja mama sie nie uda szczerze, na prawde szczerze od serca pogadać to może spróbuj z inną osobą. Mówię to w pełni szczerze, mi taka rozmowa przyniosła ogromną ulgę :).
OdpowiedzUsuńTeż jestem samotna .. a co do chłopaka 'ja wole być sama' uważam że Oni to świnie. Ale mam fajnych kolegów :) Wszystko się ułoży
OdpowiedzUsuń`jo tam ;x to kręcenia sama widzisz jak sie skończyło ;// wolałabym z nikim nie kręcić, bo przez to cały czas łapie dołki ;//
OdpowiedzUsuńNie poddaje się stereotypom .. to może dla tego bo mam złe doświadczeni rodzinne. Mój kochany brat nie jest świnią i mam paru świetnych kolegów więc. Powinnaś znaleźć tego jedynego:)
OdpowiedzUsuńciekawe notki i świetne zdjęcia, takie inspirujące . :> + dodaję do obserwowanych . :D
OdpowiedzUsuńrozumiem, u każdego jest inaczej :). W każdym razie mam nadzieje i jestem pewna , że będzie lepiej. No musi być, jakby inaczej ;d. I dziękuje ;* Trzymaj się ;*
OdpowiedzUsuńNie martw sie,glowa do gory:) jestesmy jeszcze młode,całe zycie przed nami. mimo ze teraz kazda z nas miewa rozne problemy i załamania bedzie git:)Napewno na starosc bedziemy miło wspominac nasze zycie i je docenimy:) trzymaj sie:)
OdpowiedzUsuńwiadomo hehe ;D
OdpowiedzUsuńboskie inspi. ;*
masakra jest z tymi obleśnymi komentarzami .. też mnie to wkurza jeśli ktoś komentuje Twoje atuty w taki sposób, a nie zainteresuje sie tobą tak poważnie !
OdpowiedzUsuńmoże się powtarzam ale jeśli chcesz, to śmiało napisz do mnie na gg: 738126
OdpowiedzUsuńJeśli to tylko pomoże, chętnie służę pomocą ;*
Normalnie się czuję jakbyś i moje uczucia opisała w tej notce.. A z tą imprezą mam tak samo mimo ,że mam tak jak ty 17 lat.. Chociaż przyznam się ,że nigdy się nawet rodziców nie pytałam czy mogłabym na nią pójść. Domówki u znajomych owszem ale już jakiś klub nie. Ale ja się nawet nie mam zamiaru tam wybierać bo nie lubię takich przetłoczonych vixiarskich imprez :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dodaję do obserwowanych :)
zapraszam do mnie :
OdpowiedzUsuńhttp://zakupoholiczka.blogspot.com/
fajny blog
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie ;D
co tam łączenie się w parki! co prawda... jest to dobijające, ale może jesteś zbyt zajebista^^ co tam jakieś chłopy! xD
OdpowiedzUsuńpozdr <3
www.fashionswing.blogspot.com
Trzymaj się ;* Nie przejmuj się tak tą całą 'samotnością'. Na odpowiedniego faceta lepiej poczekać, niż mieć go od zaraz i na chwilę :)
OdpowiedzUsuńRany, czytając ta notkę czuje jakbym czytała o sobie -.-
OdpowiedzUsuńmiałam tak wcale nie tak dawno temu.
najlepsza rada ? olać i cieszyć się życiem. jednak obie wiemy, że nie jest to takie proste.
buziaki ;)
Ja kupiłam go w promocji za jedyne 11 zł :) A tak to kosztuje ok. 17 :D
OdpowiedzUsuńMnie też nie wszystkie się podobają, ale to właśnie chciałam pokazać. Ludzie Ci imponują mi, ponieważ ubierają się dość ekstrawagancko, nie zważając na opinie innych :*
tak ja wiem .. alee poszłam na uroodziny no i mówią że on znowu coś tam coś tam ;/
OdpowiedzUsuńktoś się pode mnie podszywa ; o ?
OdpowiedzUsuńhehe ;D
mam nadzieje, że humorek cię poprawia ;>
dziekuje :*
OdpowiedzUsuńoj wiesz co.. powiem Ci że lepiej jest nie mieć chłopaka bo oni tylko ranią.. :) ! a samotna też się czuję bardzo często..
wgl skorzystałam z Twojej listy blogów, które obserwujesz i tak latam po nich czytając i zostawiając swój slad niekiedy ;D
OdpowiedzUsuńJa to dałam za niego 1 zł :)
OdpowiedzUsuńAle z tego co wiem to jest jednym z tańszych telefonów Samsunga i kosztuje coś koło 300 zł tylko :)
3maj się, będzie dobrze! ;*
Zdjęcia wywołujące wenę twórczą uwielbiam takie ;))
OdpowiedzUsuńno właśnie ! a co to ? mamy chodzić ubrane w worki, żeby powstrzymać ich instynkty ? o co to to nie, albo dorosną albo nadal będą dostawać małpiego rozumu ich wybór : )
OdpowiedzUsuńFajnie że przynajmniej tak myślisz :) Trzymam kciuki .!
OdpowiedzUsuńdoskonale Cię rozumiem ;) Jeśli jednak znajdziesz kiedyś czas, wiedz, że służę pomocą ;**
OdpowiedzUsuńDamon <3
OdpowiedzUsuń