Mój setny post, a jakoś w lipcu będzie rok od kiedy zaczęłam prowadzić bloga ;)
Generalnie humor jest jaki był, nie miałam nawet ochoty pisać notki.
Nie mam na nic ochoty.
Pogoda piękna, cieplutko, a ja się kiszę w domu.
Pogoda piękna, cieplutko, a ja się kiszę w domu.
A niektórzy z moich znajomych nie potrafią zrozumieć, że mogę mieć tak zjebany humor, że nie potrafię nawet normalnie wyjść na dwór.
To już zdecydowanie za długo trwa, problem tkwi w tym, że nie potrafię nic na to poradzić.
Chyba pójdę zaraz sprzątać, potem dokończę robić zadanie, pouczę się trochę, poćwiczę.
Chciałabym wreszcie zacząć normalnie żyć, a nie tylko wegetować.
Gdyby to tylko było takie proste.












No masz racje, liczy się, że ten gramofon działa :D
OdpowiedzUsuńMoi znajomi też często nie rozumieją, że nie chcę gdzieś wyjść, bo mam taki humor.
dziękuję :* no to w takim razie ja Ci bardziej współczuje! :* ;) Japoonia?.. nie raz wierze że naprawde będzie ten koniec świata. To co sie w tych czasach dzieje ...
OdpowiedzUsuńNo no . okropnie ;) Nie przejmuj sie ! :D:D
OdpowiedzUsuńlubie czytać twoje notki :D
OdpowiedzUsuńsuper zdjęcia :*
Tak mała rocznica :)
OdpowiedzUsuńsłodkie te buty z kokardkami :))
OdpowiedzUsuńdziękuje bardzo ;* Chandra ... nie tylko ty jesteś jej ofiarą ;) Na mnie działa kubełek lodów ;)
OdpowiedzUsuńmmm, ale pyszności tu zamieszczasz ;d. Czasami , choć w naszym języku jest tyle słów, to brakuje jakiś takich, które by trawiły w sedno i właśnie u mnie się teraz tak zdarzyło, więc powiem niestety (a może stety ;s) tylko dwa : BĘDZIE DOBRZE. ale serio ;d ;**
OdpowiedzUsuńoo stetny post, gratulacje <3
OdpowiedzUsuńswietne zdjecia. Dwoma ostatnim narobilas mi strasznego apetytuu^^
ten ostatni deser - mniaam ;*
OdpowiedzUsuńA ja wszystko muszę dziś robić .!
OdpowiedzUsuńUwielbiam te Twoje inspiracje :)
OdpowiedzUsuńo no to jeszcze wiecej takich rocznic :D
OdpowiedzUsuńa no mam ;p i to ile! :D
Dziękuję :)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio rzadko mam chandrę, a przed wakacjami w 2010 non stop nie miałam humoru.
dziekuje :*
OdpowiedzUsuńkurde, mowie ci, no przed zwykłym, z nowymi rzeczami sklepem, tyle babek nie widziałam, hahaha ;d
będzie, na bank będzie, NAAAAAAPEEEEEEWNO !!!! ;d ;**
hahahahahahah ;d jakie to baby potrafią byc waleczne jeśli chodzi o niedrogie ciuchy ;d
OdpowiedzUsuńpierwsze buty są niesamowite <3
OdpowiedzUsuń`kochanie co cie dręczy ?. ;** <33333333
OdpowiedzUsuńgratuluje setnego posta ;>
dzięki ;>
no oprócz tej kłótni to strasznie udany ;>
ojej, przykro mi, pewnie jak zobaczył jaka sexy jestes to dostał zawału ;>
Gratuluje 100 posta. Mam nadzieję, że wszystko się Tobie ułoży i już niedługo będe mogła przeczytać bardziej optymistyczną notkę <3
OdpowiedzUsuńButy z kokardkami to moje marzenie..
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie! :)
cudne zdj;)
OdpowiedzUsuńkocham te buty ;d
OdpowiedzUsuńcongrats on your 100th post!! these are wonderful images!!
OdpowiedzUsuńOj a czemu nie lubisz? Fajniutkie są ;D
OdpowiedzUsuń`ja sie czuje dobrze jak jestem nie ogarnieta ;>
OdpowiedzUsuńja z nikim nie rozmawiam o moich uczuciach, wszystko przelewam na bloga ;**
w rl. jestem dość niesmiała, ale moi znajomi myslą inaczej =.=
zupełnie mnie nie znają...
ahh a ja mam dzisiaj taką ochotę na truskawki ! ; )
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Muszę sobie kiedyś taką lampę sprawić :D
OdpowiedzUsuńPodobno od środy ma być deszcz ze śniegiem -.-'
O gustach się nie dyskutuje ;D
OdpowiedzUsuńgratuluje 100. posta ; )
OdpowiedzUsuńBędzie lepiej, na pewno. Naucz się cieszyć z małych rzeczy, życie wyda się lepsze, naprawdę:) Śliczne inspiracje. I gratuluję setnego posta:D
OdpowiedzUsuńNarobiłaś mi od rana ochoty na truskawki! :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny bloog:)
OdpowiedzUsuńzapisuje się do obs. i liczę na to samo;P
Dziękuje za słowa otuchy też myślę że przywyknę :)
OdpowiedzUsuńno i kiedy Ci sie nie bedzie podobac?! XD :*
OdpowiedzUsuńDzięki ;D no i czekam na nową notkę ;>
OdpowiedzUsuńTeż wolałabym nie wiedzieć, że ma się pogoda zepsuć.. :)
OdpowiedzUsuńTaka wegetacja jest najgorsza ... Już lepiej płakać i krzyczeć. Ja nie wiem co jest teraz w powietrzu, wszyscy są zdołowani ;(
OdpowiedzUsuńznów zachwycasz obrazkami :) i te niebieskie buty. lovelove. ja tam nie liczę postów, co miesiąc liczenie zaczynam od nowa :P
OdpowiedzUsuńsetna notka!! rocznica , rocznica! :)) pogoda piękna ale humor .. ;> zależy prawda? dobrze że mi mama nie zostawia takich kartek jak na zdjęciu nr9 ;p . <33
OdpowiedzUsuńSuper blog zapraszam do mnie ;)
OdpowiedzUsuńhttp://midulceangeldelaguarda.blogspot.com/
Myślałam o takiej kurtce , chciałabym brązową... i chyba będę wolała ją , ale dobrze się czuje w płaszczach oo . No cóż jeszcze mam trochę czasu. A co do opowiadań wydaje mi się że jak zaczniesz od środka to i tak zrozumiesz o co chodzi a wcześniejsze możesz sobie doczytać :)
OdpowiedzUsuńcoś ponad 150 zł. :)
OdpowiedzUsuńte buty z kokardkami są cudowne;o
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, zapraszam do mnie :)
słuucham tego co mi wpadnie w uchoo :) więc jest to przeróżna muzyka ;)
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze ^^ Wystarczy tylko uwierzyć w szczęście... tak mi się wydaje :)
OdpowiedzUsuńNie, niestety to nie moje zdjęcie, chociaż bardzo bym chciała być taka pomysłowa! :)
o jak Ci dobrze ;p dłuższy weekend ;p ja się ciesze póki jest :D znaczy zaczął się :p hihi :*
OdpowiedzUsuńMmmm przyniosłas mi smaka tymi truskawkami ^^
OdpowiedzUsuńsliczne te rózowe buty.
daje do obs.fajny blog
zapraszam do mnie i licze na to samo :>
Oglądając zamieszczone zdjęcia robię się głodna... Ja chcę truskawki!
OdpowiedzUsuńA te różowe buciki z kokardek są genialne:)
Piękne zdjęcia, buty mnie szczególnie urzekły. Granatowe - cudowny kolor, te różowe - ah kokardki <3
OdpowiedzUsuńCo do wegetacji - nie warto siedzieć w domu. Coś o tym wiem. Jeżeli masz okazję i znajomych, to chociaż przeciw sobie, to uciekaj na dwór, wyrwij się z 4 ścian. Wiem coś o tym, bo miałam tak w gimnazjum, że pragnęłam tylko siedzieć przy komputerze, zaszyć się w 4 ścianach i nic nie robić, odgrodzić się murem od rzeczywistości. A to wszystko niestety prowadzi do depresji, a z niej nie tak łatwo się wyleczyć.
Jeżeli masz czas,ochotę i chęć, to zapraszam do mnie:)
pozdrawiam!
Dokładnie ... Chociażby patrząc na obecną sytuację w Japonii.
OdpowiedzUsuńhttp://czeekoolaadoowaa-dreams.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńhttp://prawdziwahistoriamaryhouston.blogspot.com/
o kurcze ;p no to niezła misja przed Tobą :D Ja już połowę pokoju mam ogarniętą :D dziwne to ale lubię sprzątać :D :**
OdpowiedzUsuń`przykro mi z tego powodu =.=
OdpowiedzUsuńale nie jestem jakąś d. ;x
tylko po prostu tak jakoś wyszło, byłam nim strasznie zaczarowana, no i sie pocałowaliśmy, to wszystko.
a co do mojej kolezanki, to masz racje, raczej nie bd sie na niej mścić, bo nie mam juz na to wszystko siły ;x
`nie no okey ;>
OdpowiedzUsuńmnie kazdy chłopak nie czaruje, i mysle, ze troche źle zrobiłam ;x
i masz troche racji na temat mojego zachowania. ;**
skad ja znam tą wegetację? ;) pamiętasz mnie jeszcze? ;) zmieniłam nastawienie. zmieniłam życie. będzie dobrze, musi być dobrze. tobie też się uda.
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie : )
OdpowiedzUsuńco do częstotliwości notek mam podobnie ;)
OdpowiedzUsuńswietne zdjęcia jak zawsze!