Codzienność & inspiracje.

sobota, 12 marca 2011

100 post

Mój setny post, a jakoś w lipcu będzie rok od kiedy zaczęłam prowadzić bloga ;)

Generalnie humor jest jaki był, nie miałam nawet ochoty pisać notki.
Nie mam na nic ochoty.
Pogoda piękna, cieplutko, a ja się kiszę w domu.
A niektórzy z moich znajomych nie potrafią zrozumieć, że mogę mieć tak zjebany humor, że nie potrafię nawet normalnie wyjść na dwór.
To już zdecydowanie za długo trwa, problem tkwi w tym, że nie potrafię nic na to poradzić.

Chyba pójdę zaraz sprzątać, potem dokończę robić zadanie, pouczę się trochę, poćwiczę.
Chciałabym wreszcie zacząć normalnie żyć, a nie tylko wegetować.
Gdyby to tylko było takie proste.


57 komentarzy:

  1. No masz racje, liczy się, że ten gramofon działa :D

    Moi znajomi też często nie rozumieją, że nie chcę gdzieś wyjść, bo mam taki humor.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję :* no to w takim razie ja Ci bardziej współczuje! :* ;) Japoonia?.. nie raz wierze że naprawde będzie ten koniec świata. To co sie w tych czasach dzieje ...

    OdpowiedzUsuń
  3. No no . okropnie ;) Nie przejmuj sie ! :D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. lubie czytać twoje notki :D

    super zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. słodkie te buty z kokardkami :))

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuje bardzo ;* Chandra ... nie tylko ty jesteś jej ofiarą ;) Na mnie działa kubełek lodów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm, ale pyszności tu zamieszczasz ;d. Czasami , choć w naszym języku jest tyle słów, to brakuje jakiś takich, które by trawiły w sedno i właśnie u mnie się teraz tak zdarzyło, więc powiem niestety (a może stety ;s) tylko dwa : BĘDZIE DOBRZE. ale serio ;d ;**

    OdpowiedzUsuń
  8. oo stetny post, gratulacje <3
    swietne zdjecia. Dwoma ostatnim narobilas mi strasznego apetytuu^^

    OdpowiedzUsuń
  9. ten ostatni deser - mniaam ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja wszystko muszę dziś robić .!

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te Twoje inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. o no to jeszcze wiecej takich rocznic :D

    a no mam ;p i to ile! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję :)

    Ja ostatnio rzadko mam chandrę, a przed wakacjami w 2010 non stop nie miałam humoru.

    OdpowiedzUsuń
  14. dziekuje :*
    kurde, mowie ci, no przed zwykłym, z nowymi rzeczami sklepem, tyle babek nie widziałam, hahaha ;d

    będzie, na bank będzie, NAAAAAAPEEEEEEWNO !!!! ;d ;**

    OdpowiedzUsuń
  15. hahahahahahah ;d jakie to baby potrafią byc waleczne jeśli chodzi o niedrogie ciuchy ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwsze buty są niesamowite <3

    OdpowiedzUsuń
  17. `kochanie co cie dręczy ?. ;** <33333333
    gratuluje setnego posta ;>
    dzięki ;>
    no oprócz tej kłótni to strasznie udany ;>
    ojej, przykro mi, pewnie jak zobaczył jaka sexy jestes to dostał zawału ;>

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluje 100 posta. Mam nadzieję, że wszystko się Tobie ułoży i już niedługo będe mogła przeczytać bardziej optymistyczną notkę <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Buty z kokardkami to moje marzenie..
    Zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. congrats on your 100th post!! these are wonderful images!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj a czemu nie lubisz? Fajniutkie są ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. `ja sie czuje dobrze jak jestem nie ogarnieta ;>
    ja z nikim nie rozmawiam o moich uczuciach, wszystko przelewam na bloga ;**
    w rl. jestem dość niesmiała, ale moi znajomi myslą inaczej =.=
    zupełnie mnie nie znają...

    OdpowiedzUsuń
  23. ahh a ja mam dzisiaj taką ochotę na truskawki ! ; )
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę sobie kiedyś taką lampę sprawić :D
    Podobno od środy ma być deszcz ze śniegiem -.-'

    OdpowiedzUsuń
  25. O gustach się nie dyskutuje ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Będzie lepiej, na pewno. Naucz się cieszyć z małych rzeczy, życie wyda się lepsze, naprawdę:) Śliczne inspiracje. I gratuluję setnego posta:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Narobiłaś mi od rana ochoty na truskawki! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajny bloog:)
    zapisuje się do obs. i liczę na to samo;P

    OdpowiedzUsuń
  29. Dziękuje za słowa otuchy też myślę że przywyknę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. no i kiedy Ci sie nie bedzie podobac?! XD :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki ;D no i czekam na nową notkę ;>

    OdpowiedzUsuń
  32. Też wolałabym nie wiedzieć, że ma się pogoda zepsuć.. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Taka wegetacja jest najgorsza ... Już lepiej płakać i krzyczeć. Ja nie wiem co jest teraz w powietrzu, wszyscy są zdołowani ;(

    OdpowiedzUsuń
  34. znów zachwycasz obrazkami :) i te niebieskie buty. lovelove. ja tam nie liczę postów, co miesiąc liczenie zaczynam od nowa :P

    OdpowiedzUsuń
  35. setna notka!! rocznica , rocznica! :)) pogoda piękna ale humor .. ;> zależy prawda? dobrze że mi mama nie zostawia takich kartek jak na zdjęciu nr9 ;p . <33

    OdpowiedzUsuń
  36. Super blog zapraszam do mnie ;)

    http://midulceangeldelaguarda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Myślałam o takiej kurtce , chciałabym brązową... i chyba będę wolała ją , ale dobrze się czuje w płaszczach oo . No cóż jeszcze mam trochę czasu. A co do opowiadań wydaje mi się że jak zaczniesz od środka to i tak zrozumiesz o co chodzi a wcześniejsze możesz sobie doczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  38. te buty z kokardkami są cudowne;o
    pozdrawiam, zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. słuucham tego co mi wpadnie w uchoo :) więc jest to przeróżna muzyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Będzie dobrze ^^ Wystarczy tylko uwierzyć w szczęście... tak mi się wydaje :)

    Nie, niestety to nie moje zdjęcie, chociaż bardzo bym chciała być taka pomysłowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  41. o jak Ci dobrze ;p dłuższy weekend ;p ja się ciesze póki jest :D znaczy zaczął się :p hihi :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Mmmm przyniosłas mi smaka tymi truskawkami ^^
    sliczne te rózowe buty.
    daje do obs.fajny blog
    zapraszam do mnie i licze na to samo :>

    OdpowiedzUsuń
  43. Oglądając zamieszczone zdjęcia robię się głodna... Ja chcę truskawki!
    A te różowe buciki z kokardek są genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękne zdjęcia, buty mnie szczególnie urzekły. Granatowe - cudowny kolor, te różowe - ah kokardki <3
    Co do wegetacji - nie warto siedzieć w domu. Coś o tym wiem. Jeżeli masz okazję i znajomych, to chociaż przeciw sobie, to uciekaj na dwór, wyrwij się z 4 ścian. Wiem coś o tym, bo miałam tak w gimnazjum, że pragnęłam tylko siedzieć przy komputerze, zaszyć się w 4 ścianach i nic nie robić, odgrodzić się murem od rzeczywistości. A to wszystko niestety prowadzi do depresji, a z niej nie tak łatwo się wyleczyć.

    Jeżeli masz czas,ochotę i chęć, to zapraszam do mnie:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Dokładnie ... Chociażby patrząc na obecną sytuację w Japonii.

    OdpowiedzUsuń
  46. http://czeekoolaadoowaa-dreams.blogspot.com/

    http://prawdziwahistoriamaryhouston.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  47. o kurcze ;p no to niezła misja przed Tobą :D Ja już połowę pokoju mam ogarniętą :D dziwne to ale lubię sprzątać :D :**

    OdpowiedzUsuń
  48. `przykro mi z tego powodu =.=
    ale nie jestem jakąś d. ;x
    tylko po prostu tak jakoś wyszło, byłam nim strasznie zaczarowana, no i sie pocałowaliśmy, to wszystko.
    a co do mojej kolezanki, to masz racje, raczej nie bd sie na niej mścić, bo nie mam juz na to wszystko siły ;x

    OdpowiedzUsuń
  49. `nie no okey ;>
    mnie kazdy chłopak nie czaruje, i mysle, ze troche źle zrobiłam ;x
    i masz troche racji na temat mojego zachowania. ;**

    OdpowiedzUsuń
  50. skad ja znam tą wegetację? ;) pamiętasz mnie jeszcze? ;) zmieniłam nastawienie. zmieniłam życie. będzie dobrze, musi być dobrze. tobie też się uda.

    OdpowiedzUsuń
  51. zapraszam do mnie : )

    OdpowiedzUsuń
  52. co do częstotliwości notek mam podobnie ;)
    swietne zdjęcia jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń