Notka o cheerleadingu dla tej pani: KLIK :)
Notka będzie długa, także niezainteresowanych tym jakże wspaniałym sportem zapraszam do notki następnej, którą nie wiem kiedy dodam ;p
No więc tak: cheerleading zazwyczaj kojarzy nam się z dziewczynami z pomponami w krótkich spódniczkach, które dopingują na meczach, wykrzykują różne hasła, amerykańskie filmy wykreowały je na puste blondynki, które spotykają się z football'istami. Polskie cheerleaderki baaardzo się różnią od tych zagranicznych ;)
Byłam cheerleaderką przez około 6 lat.
Uwielbiałam to, niestety musiałam zrezygnować, nie z mojej winy.
No więc u nas w Polsce jeśli chodzi o zawody cheerleaders, jest ich wiele ;) My stawiamy bardziej na taniec, niż na akrobatykę czy gimnastykę, tak jak to robią amerykańskie cheer. U nas elementy niedozwolone to mostki, piramidy, salta etc. czyli większość elementów akrobatyki, natomiast elementy obowiązkowe to szpagaty, wyskoki, piruety. Elementy obowiązkowe różnią się też w zależności od zawodów - na niektórych w regulaminie jest rozpisane, że nie zwracają w ogóle na to uwagi, w innych zaś, mają wypisane konkretne liczby czyli np dwa piruety, jeden szpagat etc. W zależności od zawodów zazwyczaj w regulaminie jest też napisana maksymalna i minimalna liczba uczestników oraz długość układu. Możemy tam też znaleźć informacje o strojach, że np nie można mieć odkrytych pępków, a spódniczka może mieć minimalnie ileś tam cm. Jeśli nie chcemy być zdyskwalifikowane na zawodach, musimy przestrzegać regulaminu. Oczywiście tutaj uogólniam i podkreślam, że nie jest tak na każdych zawodach. Są też pewnie w Polsce cheer, które nie jeżdżą na zawody, a właśnie dopingują na meczach, bądź są w 100% takie jak amerykańskie cheer, czyli wykonują także salta i mają w zespole chłopaków. Nie spotkałam takich zespołów, ale podejrzewam, że istnieją.My także możemy mieć w zespole chłopców, ale w swojej całej karierze, spotkałam tylko dwóch cheerleaderów :) Oni nie są nam potrzebni tak jak w amerykańskich zespołach - im są niezbędni do podnoszeń etc.
U nas występują także 3 kategorie wiekowe (na oficjalnych zawodach): do lat 14, 14-16 oraz powyżej lat 16. Ja zaliczam się do tej ostatniej, dlatego musiałam zrezygnować ze starego zespołu i chciałam przejść do nowego, niestety wyszło jak wyszło ;)
Są także zespoły zrzeszone i niezrzeszone - niezrzeszone to zazwyczaj zespoły szkolne, a zrzeszone to zazwyczaj takie, które mają swoich sponsorów etc. Niektórzy organizują osobne zawody, czyli tylko dla zespołów zrzeszonych lub tylko dla niezrzeszonych.
To chyba tyle z mojej strony, jeśli ktoś ma jakieś pytania, pytajcie śmiało.
Tutaj dodaję filmik z zawodów w Raciborowicach w 2009 roku, żeby nie było ja w tym zespole nie występowałam :) Ja wtedy byłam z zespołem Dynamit, zajęłyśmy 1 miejsce i to były nasze najlepsze zawody, ale nie mogę dodać filmiku, ponieważ nie jest on umieszczony nigdzie w necie ;)
`ale beka, nie wiedzuiałam, że nią byłaś, ja kiedyś o tym myslałam, u mnie w kescie dopingują własnie zespół "polpharma" {koszykówka} ostatnio było o nich głosno, wygrali coś tam, ale ja sie tym za bardzo nie interesuję ;>
OdpowiedzUsuńno własnie, wiem. chce je uzupełniac na bieżąco ;>
Ja też byłam cheerleader, można powiedzieć że jestem tylko teraz tworze układy dla dziewczyn ;)
OdpowiedzUsuńAle my występujemy w szkole i w naszej miejscowości.! A teraz szukamy dobrej muzyki do układu ;D
ooo, jak miło! Jestem cheerleaderką od 2 lat. Od tego roku zostałam liderką. Wystepy na wośpie, mecze sitkówki, a w tym roku przegląd taneczny. Kurde - jest nas mało -10 to max, boje się że grupa się rozpadnie,albo że co gorsza nie spodobamy się widowni..POzdrawiam;*
OdpowiedzUsuńWow, więc jest to na prawdę rozwinięty i skomplikowany sport ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, ze wypali :d
OdpowiedzUsuńbardzo fajny blog :)
OdpowiedzUsuńJa bardzo długo piłam bez mleka, ale dowiedziałam się, ze to niezbyt zdrowe i teraz dodaję go trochę.
OdpowiedzUsuńWarto spróbować Douwe Egberts, ja pewnie sama bym się nie zorientowała o tym, ze taka istnieje, ale wysłali mi swoje próbki i okazało się, że jest bardzo dobra.
No właśnie ;)
OdpowiedzUsuńI takich szukam, ale z tym coraz gorzej .!
No cóż. Nieźle :)
OdpowiedzUsuńW sumie ciekawa sprawa...:)
oo łeełs jak ładnie :) gratuluję 1 miejsca :* i jestes chudzina!;)
OdpowiedzUsuńtak ładnie napisałaś że mam ochotę być cheerleaderką ;)
OdpowiedzUsuńłooł, aż nawet nabrałam ochoty na ten sport ! ; d
OdpowiedzUsuńtaaaak, wiem wszyscy mi to mówią i dlatego tak mnie to wszystko przeraża .. taki ogrom nauki ; d
OdpowiedzUsuńDzięki ;) Fajnie to napisałas - dałaś sporo istotnych informacji - nie wiedziałam, że jest dużo takich zawodów albo o pewnych ustępstwach w regulaminie, dobrze wiedzieć ;) W mojej szkole był zespół cheerliderek ale zanim tam przyszłam został rozwiązany. Kto wie może go reaktywujemy ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
OdpowiedzUsuńKurcze żaluje że nigdy nie widzialam na wlasne oczy takiego pokazu :( Może kiedyś się zainteresuje i gdzies wyskocze na jakis pokazik :)
OdpowiedzUsuńNiby nie można, ale każdy z nas ma inne podejście do życia, wyznaje inne zasady czy wartości.
OdpowiedzUsuńMi już wystarczy. :) Siadłam na dupie.
A w miłość po życia kres w tym wieku, wierzę. Mam przykład nawet w mojej rodzinie, takowej miłości. Chcę bynajmniej w nią wierzyć:)
fajna notatka, apropo my mamy właśnie taki zespół jak w Ameryce, wasze sąsiadki z Zabrza-zespół Energy :) piramidy i inne stunty nie są nam obce, poszukajcie nas na yt lub facebooku :) mamy dużo zdjęć i filmów :) i szukamy dziwczyn i chłopaków do składu....pozdrawiamy!!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
OdpowiedzUsuńZazdrościć nie ma czego, chyba każdego to czeka :D