Codzienność & inspiracje.

sobota, 8 stycznia 2011

Sobota

Oczywiście, musiało się zjebać, no bo jakżeby inaczej.
Nie chcę mi się nawet tego opowiadać..
Już jest lepiej, ale ani tak mi przykro z powodu wczorajszej sytuacji.
No cóż, trzeba żyć dalej.
21 dni bez narzekania od początku.
Jutro WOŚP z dziewczynami, może one mi poprawią humor ?
Denerwuję się, bo moja przyjaciółka ma poznać 3 koleżanki z klasy, mam nadzieję, że się polubią <3
Idę sprzątać łazienkę, choć mam dziś okropnego lenia.
Przeczytałam wczoraj Makbeta, a raczej streszczenie szczegółowe.
No i może się dziś pouczę trochę z polaka, a co.
Do kiedyś tam, you know you love me, XOXO, Evu.
















Jak było to sory.

4 komentarze:

  1. Ja mam lenia od świąt... Zaczęłam się ostro opieprzać już na samym początku i trwa to do dziś :D aczkolwiek zmusiłam się do posprzątania pokoju, co prawda zostało mi jeszcze odkurzanie i coś tam jeszcze... -,-' oo fajnie, też miałam w planach naukę polskiego dzisiaj :D czeka mnie cudowne średniowiecze, ale szczerze powiedziawszy to nie wiem czy to wypali.

    Jestem pewna, że poprawią Ci humor <3

    miętowe szpilki & Chuck Bass & różowo-biały pokój = <3 ! :DD

    OdpowiedzUsuń
  2. te szpilki = cudeńko <3
    a ja muszę się pochwalić, że charakterystykę napisałam. :D
    na pewno poprawią Ci humor ;*

    nie dałaś dla mnie żadnych słodkości :c

    OdpowiedzUsuń
  3. miałyśmy skończyć 'wojnę", a Ty mi opowiadasz o babce, faworkach, naleśnikach. o matko i córko! pogorszyłaś swoją sytuację :D !

    wstaw w następnej jakieś słodkości :>
    tak dla mnie specjalnie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. haha. ma się ten dar przekonywania :P
    i dziękuję z góry <3

    OdpowiedzUsuń