Ferie, ferie, ferie, czyli jest bosko i beztrosko.
Poszłam spać o 2 (musiałam skończyć czytać Pamiętniki Wampirów II)
Wstałam o 10, o dziwo spałam tylko 8 h.
Więc kładę się spać o której chcę, wstaję o której chce.
Jem śniadanie tak długo jak chcę.
I siedzę na kompie ile mi się podoba.
No żyć nie umierać !
Aktualnie jestem w trakcie konsumowania śniadania, potem zacznę ćwiczyć (insanity-klik), następnie się wykąpie, ubiorę i pomaluję. Potem zacznę się uczyć wiersza, albo przeczytam książkę czy coś.
A o 17 do kościoła, mama mnie ciągnie.
"Bo co ludzie powiedzą jak nie pójdziesz do komunii na pogrzebie"
Jeśli mam iść z przymusu do spowiedzi, nie powiedzieć połowy grzechów, reszty nie żałować i dalej je popełniać, to równie dobrze mogę iść do komunii bez spowiedzi, to się mija z celem ! Ale moja mama tego nie rozumie. Pobożna katoliczka którą kościół widzi raz na ruski rok, bo niby czasu nie ma. Wierzy w zabobony, tak, bo to dla niej nie jest grzech. ;]
Ja jestem agnostykiem. W kościół nie wierzę totalnie, za dużo złych rzeczy tam się dzieje. Czasem rozmawiam z Bogiem, więc ateistką nazwać się nie mogę. Chyba chciałabym kiedyś na prawdę wierzyć. Ale czy to jest możliwe ? Mówią: "Jak trwoga to do Boga", może w moim przypadku właśnie tak będzie ?
Na religię chodzę, bierzmowanie przyjęłam, na wszelki wypadek, gdybym kiedyś chciała wziąć ślub, a zresztą mama by się załamała gdybym nie przyjęła bierzmowania i nie chodziła na religię, bo "co ludzie powiedzą".
No i nie zgadzam się z niektórymi naukami kościoła.
Co do osób homoseksualnych i np prezerwatyw, ale nie będę się o tym rozpisywać, bo to nie ma sensu ;)
A o 17 do kościoła, mama mnie ciągnie.
"Bo co ludzie powiedzą jak nie pójdziesz do komunii na pogrzebie"
Jeśli mam iść z przymusu do spowiedzi, nie powiedzieć połowy grzechów, reszty nie żałować i dalej je popełniać, to równie dobrze mogę iść do komunii bez spowiedzi, to się mija z celem ! Ale moja mama tego nie rozumie. Pobożna katoliczka którą kościół widzi raz na ruski rok, bo niby czasu nie ma. Wierzy w zabobony, tak, bo to dla niej nie jest grzech. ;]
Ja jestem agnostykiem. W kościół nie wierzę totalnie, za dużo złych rzeczy tam się dzieje. Czasem rozmawiam z Bogiem, więc ateistką nazwać się nie mogę. Chyba chciałabym kiedyś na prawdę wierzyć. Ale czy to jest możliwe ? Mówią: "Jak trwoga to do Boga", może w moim przypadku właśnie tak będzie ?
Na religię chodzę, bierzmowanie przyjęłam, na wszelki wypadek, gdybym kiedyś chciała wziąć ślub, a zresztą mama by się załamała gdybym nie przyjęła bierzmowania i nie chodziła na religię, bo "co ludzie powiedzą".
No i nie zgadzam się z niektórymi naukami kościoła.
Co do osób homoseksualnych i np prezerwatyw, ale nie będę się o tym rozpisywać, bo to nie ma sensu ;)
A jutro pogrzeb wujka. [*]
You know, you love me, XOXO, Evu.
Dziś kotki for allex ;*
I mój ukochany Damon <3333333







jakie słodkie kociaki : 3
OdpowiedzUsuń:))
OdpowiedzUsuńDODAJĘ DO OBSERWOWANYCH LICZĘ NA TO SAMO
+ zapraszam do mnie outfit z sobotniej imprezy. Pozdrawiam Ilona
Peace&Love
Przykro mi z powodu wujka.
OdpowiedzUsuńA kiedy czytałam Twój wpis to jakbym słyszała samą siebie, wiesz? :D Mam to samo zdanie na ten temat,nie jestem jakąś tam czynną katoliczką ale w Boga wierzę i czasem mówię do Niego, wierząc że mnie słyszy, ale nie modlę się - nie czuję potrzeby, kiedy ową poczuję bez przymusu pójdę, ale czasem drażni mnie ta cała gadka o tym że jak nie chodzisz do kościoła to masz grzech, jeśli mam chodzić z przymusu i wyklinać i narzekać to wolę ni iść wcale. :)
no i znowu to napiszę : ZAZDROSZCZĘ CI ŻE JUŻ MASZ FERIE ! sama bym chciała w końcu od tego odpocząć, poczytać w spokoju książkę, skończyć oglądać "pamiętniki .. " :D
`szkoda ;<
OdpowiedzUsuńniech spoczywa w pokoju (*)
sliczne zdj. takie słiiiitt ;**
ahahahhaha ;]
powiem ci, że za religijna tez nie jestem, ale wierze w Boga ;**
waże 58 ! lool! a to staanowczo za dużo ;d chociaż żebym ważyła 50 i będzie ok ;d ale ja chce wazyć 48 :D czubuś jestem xd
OdpowiedzUsuńjeju przez to wszystko ja chcę już ferie noo..
OdpowiedzUsuńtak śmierć jest nieunikniona ale jednak czasami przychodzi o wiele za wcześnie. Przykro mi z powodu Wujka, wiem co to znaczy śmierć bliskiej osoby, trzymaj się tam Kochana! ;*
ja dopiero za dwa tygodnie.. od 31. do tego czasu czekają mnie próbniaki. Chyba tego nie przeżyję.
OdpowiedzUsuńze 168 , gdzieś taaak ;d
OdpowiedzUsuńdziękuję dziękuję na testach jestem strasznie mało kreatywna i to coś w mojej głowie zwane mózgiem nie chce działać :<
OdpowiedzUsuńwooow! ;o dziękuję bardzo ;) alee .. zrzucić trooche musze . Bo sie sama źle z tym czuje ..
OdpowiedzUsuńdaa sie zrobić !:D
OdpowiedzUsuńaa dziękuję za kotki ! <33
OdpowiedzUsuńoczy zwierzaka na drugim zdjęciu mnie powaliły. cudowne ;*
a najsłodszy ten śpiący w pudełku,mhm :D
Lubię chodzić późno spać, 1-2 albo jeszcze trochę później, ale w czasie szkoły to trochę uciążliwe. Trudno jest się przestawić na wcześniejsze chodzenie spać, więc w ferie sobie to odbijam :D. Fajnie masz z tym kompem, bo mi pada bateria w laptopie... Akurat w ferie, co za peeech -.-'.
OdpowiedzUsuńNa mnie w pierwszej kolejności czeka historia...
Spoczi, u mnie z moją mamą jest tak samo. Po co mam iść do spowiedzi skoro nie mam na to ochoty akurat teraz, mam iść, żeby dała mi spokój, odwalić i będzie ok? To nawet nie jest w porządku. Mojej mamy też się nie przekona w niektórych kwestii. Trzeba to jakoś przeżyć.
kotki, kotki, uwielbiam kotyy <3
xoxo
`na pewno. ;**
OdpowiedzUsuńno troche, ale to co napisałas jest bardzo madre ;>
oj mam taką nadzieję bo jak tak nie będzie to będzie kiepsko :<
OdpowiedzUsuńja właśnie próbuję się przestawić na wcześniejsze chodzenie spać, chociaż wydaje mi się, że przyzwyczaiłam się do tego spania po 4-6 godzin w tygodniu. laptopy to fajna sprawa, są mobilne, mam bezprzewodowy internet i jestem z niego zadowolona. tylko mają parę wad, jak np. te baterie. haha, ja tylę piszę na moim laptopie, że jak zacznę pisać na normalnej klawiaturze to nie mogę się połapać co i jak, dosłownie :D bardzo przyzwyczaiłam się do płaskiej klawiatury.
OdpowiedzUsuńjeej, ja tak samo, nie ma mowy, żebym w jeden dzień dała radę. a mam tego całe multum i na samą myśl mi się odechciewa. specjalnie mam położony zeszyt od hist w widocznym miejscu, żebym nie zapomniała :D
też uwielbiam koty, psy, chciałabym persa <3
świetny blog !! <3
OdpowiedzUsuńdodaje.
ja właśnie też nie, a chyba powinnam, wstawanie wcześnie rano do szkoły to jakaś masakra, dosłownie. mi też, płaska klawiatura jest o niebo lepsza :) historiaaa nananana <3
OdpowiedzUsuńwłaśnie, jak się do tego zabrać? i kiedy w końcu. haha, historia wymiata :D
OdpowiedzUsuńŚwietnego masz tego bloga , bardzo podobają mi się obrazki jak i treść ;*
OdpowiedzUsuń