Siedzę w domu i się nudzę, byłam dziś u lekarza. Ogólnie mi lepiej, więc nie dostałam antybiotyku. Mam nadzieję, że do sylwestra mi przejdzie, bo nie mam zamiaru spędzać go w domu ;/
Co do tytułu bloga - pozytywnie, dotyczy to moich postanowień, wiadomo. Czuję, że będzie tak, jak tego chcę. W dodatku przed chwilą dzwoniła do mnie babka z siłowni z centrum handlowego (ma mój nr bo jestem stałym klientem w kilku sklepach) czy wiem o tej siłowni itp itd. Powiedziałam, że wiem, ona mówiła że mogę przyjść na 1 darmowy trening, żeby zobaczyć co i jak, że mi wszystko dobiorą itp itd, bardzo się ucieszyłam i powiedziałam że chętnie, ale zapytałam czy mogłabym się z nią umówić po nowym roku, bo aktualnie jestem chora, powiedziała że tak i zadzwoni po nowym roku. Moja koleżanka tam chodzi, za miesiąc płaci 99 zł i może korzystać ile chce. Miałam zamiar iść tam w wakacje, bo w roku szkolnym raczej nie opłaca mi się, bo po szkole jakoś nie mam ochoty ćwiczyć.. Szczególnie że to centrum nie jest w moim mieście, tylko tam gdzie się uczę, więc od razu po szkole byłoby najwygodniej. Ale mogę iść zobaczyć co i jak, a nóż się skuszę :D
No i przez chorobę schudłam już 2.5 kg *.*
Na dziś chyba tyle, XOXO.












zdrowiej ;)
OdpowiedzUsuńświetny blog. dodaje do obs. i zapraszam do mnie, choć dopiero zaczynam ;*
świetny blog : D
OdpowiedzUsuńobserwuję : ))
wracaj do zdrowia, chyba nie chcesz powitać nowego roku w domu? :P życzę ci zdrówka.
OdpowiedzUsuń