Codzienność & inspiracje.

niedziela, 5 grudnia 2010

Fuck, tomorrow is MONDAY.

Weekend i po weekendzie, niestety.
Szkoda, że zima tak szybko nie mija..
Co do deseru, wyszedł średnio ;p
Filmu nie obejrzałyśmy, bo się zagadałyśmy ;d

W piątek nie poszłam do szkoły, z przyczyn osobistych.
Za to A. przyszła i było cudownie i przebiła mi wargę <3
Oby więcej takich wieczorów w miłym towarzystwie <3

Jutro szkoła, zmienili mi plan, żyć nie umierać !
Wstaję o 6, w domu będę koło 19.. =,=

XOXO do kiedyśtam.















5 komentarzy:

  1. Wróciłam ;) Gdyby coś, zapraszam właśnie na nowego bloga. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz swietnego bloga :))
    zapraszam do mnie :) nowa notka :) dodasz do obserwowanych :)?

    OdpowiedzUsuń
  3. `ja też ogladałam ten film z lindsay lohan ;DD
    jest ekstra ;]]
    no mam troche dobra pamięc, mi sie tego nie chciało pisac, ale jakoś dałam rade ;DD

    OdpowiedzUsuń
  4. "Żyć nie umierać! Wstaję o 6 wracam o 19"
    Rozwaliło mnie to xD Ale współczuję!
    Fajne koszulki !

    OdpowiedzUsuń
  5. czerwone buty są świetne :)

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń