Codzienność & inspiracje.

piątek, 30 lipca 2010

Home, sweet home.

Nic mi się nie chce, jakiś dziwny nastrój mnie dopadł. A mam tyle rzeczy do zrobienia ! Od niedzieli zaczynam biegać, o tak. Od poniedziałku dieta + trening insanity - miejmy nadzieję, że się uda ! ;) Muszę w końcu kupić kolczyk i przebić (po raz 3, o zgrozo !) tą cholerną wargę. Tym razem musi się udać i wszystko musi być okej. Za 1 razem przebiły mi się usta, za 2 zgubiłam kulkę i jak chciałam włożyć kolczyk to zemdlałam -,-
Podcięłam włosy, to już zdecydowanie ostatni raz, teraz będę tylko ścinała końcówki raz na jakiś czas. No i niech wróci słońce, muszę się opalić bo wyglądam jak jakieś zombie. Zeszyty kupione, od jutra, a może od dziś zacznę wyczarowywać jakieś fajne pierwsze strony. Wszystko jest na dobrej drodze. W połowie sierpnia trzeba się wybrać na zakupy, koniecznie !


XOXO

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz