Spłynęłoby to po mnie wszystko, ale przeszkadza mi w tym jeden czynnik - ona. Albo w sumie nie ona, nie znam jej, ale fakt, że wybrał ją, a nie mnie. Wkurwia mnie, jak ktoś wybiera kogoś innego zamiast mnie. Nieważne, czy jest to piękna, długonoga blondynka, czy może jakaś średnia krajowa. Nienawidzę, kiedy ktoś wybiera kogoś innego zamiast mnie na każdym polu - czy to w przyjaźni, w szkole, miłości, rodzinie, pracy. W K U R W I A mnie to tak strasznie, że cały czas o tym myślę.
Czuję się wtedy gorsza, nawet kiedy zdarza się, że mimo wszystko jestem lepsza.
Jakbym ich gdzieś spotkała, to zabiłabym ją, nie jego. Bo jest lepsza, musi być lepsza, przynajmniej dla niego.
Ciekawe kiedy mi przejdzie.
Zrobię dziś TURBO od Ewki, to może się wyżyję.
W poniedziałek biegałam, we wtorek padało, w środę biegałam, dziś pada, jak jutro będzie dobrze, to też pobiegam. Jestem dumna z siebie, że dałam radę wygramolić się z łóżka o 5!
Z jedzeniem u mnie gorzej, więc nadrabiam ćwiczeniami.
Oh, gdybym mieszkała z Dakmarką, to może bym ogarnęła jedzenie, a ona ćwiczenia.
Pomarzyć zawsze można.
Nie mam siły do niczego, a do pracy już niedługo iść trzeba...
Oh, tyle rzeczy mnie przerasta.
XOXO
INSPIRACJE










































































