Codzienność & inspiracje.

niedziela, 7 października 2012

154. Sunday

Witajcie

Przepraszam, że notka dopiero dziś, ale w nawale obowiązków nie dałam rady napisać wcześniej.
Jak jest? Intensywnie, to na pewno. Z jednej strony dobrze, z drugiej znów nie mam czasu na odpoczynek, nawet w weekend...

Boję się tego tygodnia cholernie, następnego chyba jeszcze bardziej, o ile w ogóle się da. Jutro występ z cheer na otwarciu hali, wizyta u lekarza, przez kolejne dni kartkówki, sprawdziany, projekty, treningi, jazdy, a weekend baaardzo imprezowy, mam nadzieję, że podołam. 

Tak sobie ostatnio myślę, że nawet nie wiem kiedy, a spełniło się jedno z moich marzeń - odkąd pamiętam, chciałam być "popularna" i lubiana. Jestem przewodniczącą szkoły i klasy, a na ostatnich anonimowych testach na pedagogice wyszło, że jestem gwiazdą socjometryczną, czyli najbardziej lubianą osobą. Z jednej strony to miłe, z drugiej hm. dziwne i nie umiem opisać, jak się z tym czuję. Niby zawsze tego chciałam, schlebia mi to, że ludzie mnie lubią, ja ich zresztą kocham, ale jakoś tak, no nie wiem... Kiedyś to była dla mnie abstrakcja, poza tym, nawet nie wiem, kiedy to się stało.

To chyba tyle na dziś,
XOXO


Edit.
A jednak nie! Przypomniałam sobie, że muszę Wam jeszcze ponarzekać, że dopadło mnie paskudne przeziębienie :< To przez tą pogodę, mam nadzieję, że szybko się wykuruję...


INSPIRACJE



















niedziela, 30 września 2012

153. Sunday

Witajcie

Dziś notka trochę w innej formie, bo nie tekstowej a zdjęciowej, w sensie takim, że zdjęć będzie więcej ;)

Zdjęcia zaczynają się mniej więcej od południa po obiedzie :)

Uwielbiam białe michałki, umiliły mi dziś popołudniową kawę, oczywiście zjadłam tylko 2, cobym się nie roztyła :P
Do michałków & kawy musiałam dołączyć jakiś ciekawy magazyn.

Za testy też niestety trzeba się było wziąć... Ktoś chętny do wytłumaczenia mi tych głupich skrzyżowań? -.-
Nie obyłoby się bez fejsbuczka, który towarzyszy mi każdego dnia

Szkole też musiałam poświęcić choć odrobinę czasu.

Przede mną jeszcze (prócz kąpieli, domowego SPA itp) kilka ciekawych rzeczy:

 Boję się tej płyty! Mam ją już od miesiąca i jak na razie tylko ją przeglądałam.


 Co do książki - uwielbiam i polecam :) Jest to już VII tom cyklu Dom Nocy
A przez cały dzień towarzyszyła mi muzyka z mojego ipoda :)

To tyle na dziś, trzymajcie kciuki żebym się ze wszystkim wyrobiła, ten tydzień zapowiada się baardzo ciężko, aż strach się bać. 
XOXO


INSPIRACJE