Codzienność & inspiracje.

wtorek, 7 października 2014

233. Tuesday

Halo, o co chodzi? Nie ogarniam...

Studia, studia, bardzo ciężkie. Nie chcę zostać lekarzem, tylko kosmetologiem... No ale chciałam, to mam. Trzeba spiąć tyłek. DAM RADĘ!

Jest tak dobrze, że czekam, aż się spierdoli.

Jestem z nim. W tak krótki czas skradł miejsce w moim sercu. Jestem przy nim szczęśliwa i bezpieczna. Zaryzykowałam, przestałam analizować. Trochę się martwię, ale głównie żyję chwilą. Jak mi kopnie do tyłka trudno i tak kiedyś będę płakać. Dla tych szczęśliwych chwil, warto. Zdecydowanie.




INSPIRACJE
 Tak wyglądam na niektórych wykładach, albo... ćwiczeniach z genetyki i biologii...










W moim wypadku raczej Friday...













niedziela, 28 września 2014

Sunday

Za kilka dni studia... Cholernie się boję!

Jedna zaczepka, a tyle wygrać! Chociażby poprawę humoru. To takie nic, a ja jak zwykle przeżywam i się stresuję. Bo co będzie jak to/tamto/siamto. Powinnam żyć dniem dzisiejszym i nie zastanawiać się co będzie jutro! Ale to takie trudne... Analizowanie. Wolę być sceptycznie nastawiona, on może się okazać frajerem, albo co gorsza, "pedofilem". W końcu, everybody lies.
Ale wydaje się być taki fajny...
Eh, eh, eh.

It's a fucked up world!

O, napisał.

czwartek, 4 września 2014

231. Thursday

Uwielbiam mieć wolne i spać do 12, szkoda, że tak rzadko się to zdarza.
Wrzesień jest, od października będzie ciężko, więc staram się jakoś ładować baterie. 

Nie wiem co mam robić, czego chcę i nie lubię moich melancholijnych nastrojów...
Eh, eh, eh, eh.



INSPIRACJE