Codzienność & inspiracje.

środa, 9 lipca 2014

229. Wednesday

Tyle się działo i się dzieje.
Jest dobrze, tylko jest dziwnie, mam momenty zawahania i przerażają mnie rzeczy, które się dzieją.

Matura zdana <3333333333 p="">
Po egzaminach, wydaje mi się, że zdałam, ale jeśli nie, to trudno. 

Praca taka wspaniała.

Kosmetologia?

Spiąć dupę i się ogarnąć - tego brakuje mi do pełnego szczęścia.
No i potrzebuję jednego dnia wolnego, żeby ogarnąć, ale to już niedługo.

Melanż za melanżem, czemu dostałam 3 zaproszenia na jeden dzień? Przecież się nie roztroję, a wszędzie chciałabym być :(
Wesele...

Ania powinna zostać psychologiem. Jako jedyna mnie przejrzała. Trochę mnie to przeraziło.

Gadanie do 3 w nocy zawsze spoko, gorzej, jak potem trzeba wstać o 7. Ale i tak ją kocham!

Tacy podrywacze, coraz lepsi, jak nie żonaty, to po 70tce, albo upalony tak, że aż przeraża. Dawni adoratorzy też zawsze spoko. Zawsze kurwa wszyscy, tylko nie Ci, których chcę. Oh, wybredna ja.

Halo, co ja mam robić? Czemu to ognisko tak późno? Chce już mieć to za sobą. Jakaś iskierka nadziei jest, że jednak powie, że pójdzie. "Wykorzystać" jednego, a potem wziąć się za drugiego. O czym ja myślę, ja pierdolę. Dobrze, że nikt nie wie. Choć, trzeba uważać na Ankę. Ona prawie czyta mi w myślach.

Mój telewizoro/tableto/telefon najlepszy na świecie.

Alkohol, dużo alkoholu. Oj, za dużo.

Tak mnie jara październik. Zawsze tak jest. A potem mega nieogar, stękanie, narzekanie i niedawanie rady. Ale taka już jestem. Muszę sobie zwalić 123132546854325 spraw na głowę.

No i prawko, eh, to mnie martwi najbardziej. Skąd ja wezmę tyle hajsu?

Panieński, mimo wszystko, na propsie. Halo Cezik, jedno zdjęcie, kij, że brzydkie!

Treningi, treningi, trochę się boję. Nienawidzę klasyki z całego serca. 

Popularne blogerki komentujące mojego instagrama, najlepsze uczucie na świecie <3 br="">


Czy to wszystko? Na pewno nie, pewnie zapomniałam o kilku zajebistych i ważnych rzeczach. Muszę tu pisać, żeby kiedyś siąść czytać i przypominać sobie, jak było cudownie. Albo, że było chujowo, a teraz jest cudownie.


INSPIRACJE




























poniedziałek, 23 czerwca 2014

228. Monday

Egzaminy, egzaminy...
Czy to się kiedyś skończy?


Jak powiedzieć komuś coś, czego się tak bardzo pragnie?
Nie ma na to dobrego sposobu, nie ma na to żadnego sposobu.
U M I E R A M   Z   P R A G N I E N I A


Tylko, gdyby jutra nie było.

środa, 4 czerwca 2014

227. Wednesday

Jestem totalną kretynką... Zabierzcie mi mojego ukochanego Iphona, kiedy jestem pod wpływem.
To się musi skończyć!
Boże, daj mi siłę, żebym się opamiętała.
Jak ktoś niczego od Ciebie nie chce, to się od tej osoby odczep.
Przecież sama nie znoszę nachalnych ludzi...


Muszę się skupić na sobie.
Na innych też, ale to robię cały czas.


Wczorajsza impreza u Angeliki, najlepsza!

Co ja mam robić z tym weselem, halo.

Zgubiłam książki z biblioteki, pozdro. Oddawałam je, jestem pewna, ale oni mi nie uwierzą...
Zgubiłam swoją płytę ze studniówki, halo gdzie jesteś?!
Zamiast aplikacji "Znajdź mojego iphone'a", przydałaby się "znajdź to, czego aktualnie szukam".

Z Kają dieta nie istnieje. Z Olą i Dżoaną był the best beton ever. A Daga jest chujem bo dalej się nie umówiłyśmy!


Work hard, have fun, no drama!



INSPIRACJE