Codzienność & inspiracje.

niedziela, 16 lutego 2014

210. Sunday

Tak bardzo potrzebuję wolnego, że po przeanalizowaniu plusów i minusów, jednak jutro nigdzie nie idę.
Należy mi się wolne i regeneracja, a nóż jutro będzie dzień, w którym się ogarnę.
A nawet jeśli nie, to jedno jest pewne - jakbym jutro poszła do szkoły byłabym MISTRZYNIĄ NIEOGARU, ale nie tak jak as always, tylko mogłyby być nawet ofiary śmiertelne.

Szkoda tylko, że dzień bez oglądania Skanera to dzień stracony, no ale jakoś to przeboleję ]:->

Za miesiąc Mistrzostwa Polski, o tej godzinie będę już pewnie wracała do domu i czuła euforię, albo gorzki smak porażki.
Czuję, że nie daję z siebie 100% i jestem strasznie sfrustrowana.
Muszę spiąć dupę i coś ze sobą zrobić, ale strach mnie paraliżuje.




INSPIRACJE



























środa, 12 lutego 2014

209. Wednesday

Nic mi się nie chce...
Leń, leń, leń...
Prokrastynacja!






Skaner nie może się dowiedzieć, że jest Skanerem...


Marzy mi się shopping, ale kasy tak bardzo brak.

Egzamin, Mistrzostwa Polski tak blisko, tak bardzo się boję.

Nie mogę jutro zaspać, teraz muszę poćwiczyć. Nie chce mi się, ale to dla mojego dobra!




INSPIRACJE